Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
17:00 Polscy siatkarze wygrali z Łotwą 3:0 w 1/8 finału mistrzostw Europy
16:04 Mateusz Morawiecki, były premier i szef stowarzyszenia Rozwój Plus, zapowiedział w sobotę w Trzebini, że jego ugrupowanie zaproponuje rozwiązania mające rozwiązać kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego
15:09 Funkcjonariusze portugalskiej policji odnaleźli zegarek skradziony w maju polskiemu piłkarzowi Janowi Bednarkowi w jednym z amerykańskich sklepów oferujących luksusowe towary
14:19 Jedenaście osób zginęło w eksplozji na terenie obiektu wojskowego nieopodal miasta Dajr az-Zaur na wschodzie Syrii – poinformowało w sobotę syryjskie ministerstwo obrony
13:42 56,9 proc. respondentów pozytywnie ocenia decyzję lidera Rozwoju Plus, b. premiera Mateusza Morawieckiego o jego odejściu z Prawa i Sprawiedliwości. Odmienne zdanie ma 24,3 proc. ankietowanych - wynika z sondażu United Surveys
12:40 Samochód firmy sprzątającej zderzył się w sobotę nad ranem z samolotem na płycie lotniska w Monachium - poinformowała monachijska policja. W wyniku kolizji ciężko ranny został kierowca
11:39 Dolnośląskie: Awaria sieci kolejowej spowodowała utrudnienia w ruchu w okolicy Brzegu Dolnego
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Spotkanie odwołane ODWOŁANE SPOTKANIE - Klub "Gazety Polskiej" Koszalin informuje, że spotkanie z dr. Oskarem Kidą oraz posłem Januszem Kowalskim, zaplanowane na 19 września, zostało odwołane
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 20 września, w godz. 10:00-16:00 na Rynku Wielkim obok schodów ratusza w Zamościu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza 20 września w godz. 9-16 na spotkanie z okazji Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę, ul. Klasztorna (przy wjeździe na parking)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica oraz Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na obchody 87. rocznicy Agresji Sowieckiej na Polskę i Dzień Sybiraka. 20.09, godz. 12:00, Msza Św. w Sanktuarium Św. Józefa w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Polacy wracają z zakażonej farmy w Niemczech. Pomogła interwencja konsula

Źródło: Unsplash/Inge Poelman

Około 30 osób wyjechało z farmy szparagów, na której wybuchła epidemia koronawirusa. Pomogła im interwencja polskiego konsula. Pozostałym kwarantannę przedłużono do następnego tygodnia.

Po wyjściu za bramę farmy Beacie z radości łamie się głos, więc bierze głęboki oddech: – Cieszę się, bo wywalczyłam swoje – mówi o wyjeździe do domu. Za jej plecami widać wysokie silosy i autobus, którym ma wracać do Polski. Beata zaciska trzęsące się ręce: „jesteśmy wykończone tym stresem” – mówi o nieco około trzydziestu osobach, które w piątek (14 maja) opuściły farmę Heinricha Thiermanna.

Magda i Alicja szybko wskakują do swojego samochodu. Radość bije z ich twarzy, choć nie tak wyobrażały sobie powrót do domu. Alicja pracuje w Polsce dla niemieckiej firmy, przy zbiorze szparagów chciała tylko dorobić podczas urlopu. „Nie spodziewałam się takiego traktowania” – mówi o kilku tygodniach w „roboczej kwarantannie”.

Ponad 10 proc, zakażonych

Epidemia koronawirusa na jednej z największych farm szparagów w Niemczech dotknęła setek pracowników sezonowych z Polski i Rumunii. Zaraziło się tam 131 z ponad 1000 pracowników, pozostali długo znajdowali się w „kwarantannie roboczej”, czyli mogli wychodzić wyłącznie do pracy.

W ich sprawie interweniował konsul generalny RP w Hamburgu Paweł Jaworski, który dwa razy przyjeżdżał w tym tygodniu do Kirchdorfu. W piątek spotkał się między innymi z szefem firmy Heinrichem Thiermannem i przedstawicielami urzędu ds. zdrowia. „Na tę chwilę wydaje się, że pewien punkt zapalny jest zgaszony i mam nadzieję, że tak zostanie” – powiedział Jaworski dla DW.

Beata była jedną z kilku kobiet, które przez dwa tygodnie odmawiały pracy i izolowały się, bo chciały wracać do domu. Ewentualny kontakt z zarażonymi przy taśmie do sortowania szparagów nie tylko naraziłby jej zdrowie, ale mógłby też wydłużyć jej kwarantannę.

Po nagłośnieniu przez DW tej sprawy Beata jednak otrzymała wypłatę także za te dni, w których nie chodziła do pracy, nie musiała też płacić za zakwaterowanie w tym okresie. Nasi rozmówcy w zakładzie mówią, że aby zachęcić innych do pozostania na miejscu, firma obiecała im zniesienie kosztów zakwaterowania na dwa tygodnie (to oszczędność ok. 140 euro).

Pracownicy nie mają dostępu do umów

Szef miał też obiecać pracownikom 5-procentową podwyżkę. Ale kobiety, które wyjechały, nie wiedzą, czy rzeczywiście ją otrzymały. To dlatego, że firma nie wydaje pracownikom ani kopii umów, ani rozliczeń. Podpisują je tylko podczas krótkiej wizyty w biurze: „Nie da się tu tego policzyć. Chciałam mieć kopię rozliczenia, ale jej nie dostałam” – mówi Alicja po wyjściu z zakładu. „Mówią, że nie można jej wziąć, a ja nie znam niemieckiego. Nie mogłam też zrobić zdjęcia” – mówi.

Zanim jednak wyjeżdżający otrzymali swoje wynagrodzenie, pracownicy Thiermanna przez trzy godziny trzymali ich w oczekiwaniu na dworze, a w tym samym czasie ochroniarze utrudniali pracę dziennikarzom zgromadzonym przed wejściem. „To prywatny parking, prywatne pole i prywatna droga”– próbował wyrzucić nas stamtąd jeden z nich. Ochroniarze próbowali też na publicznej drodze zablokować samochód niemieckiej ekipy telewizyjnej. Interweniowała policja.

Nikt z firmy nie skomentował tej sytuacji. Dopiero po odjeździe mediów spod bramy zaczęto rozliczać oczekujących na powrót do domu ludzi.
Jak informuje Deutshe Welle, pracownicy firmy zarzucali jej niewystarczające zachowanie środków sanitarnych oraz spóźnioną reakcję na pierwsze zakażenia. Heinrich Thiermann odniósł się do tych zarzutów w wywiadzie dla lokalnej „Kreiszeitung”, mówiąc, że firma wypełniła zasady BHP, zapewniając pracownikom maski w miejscu pracy.

Niejasności w sprawie zakażeń

Plantator potwierdził też, że pierwszy przypadek infekcji miał miejsce 18 kwietnia. Po nim firma miała zacząć „regularne testy”, a 29 i 30 kwietnia Niemiecki Czerwony Krzyż przetestował wszystkich pracowników. Thiermann powiedział też, że „szybkie testy zostały udostępnione wszystkim pracownikom od początku sezonu”, ale nie wszyscy mieli skorzystać z tej oferty.

Ta wypowiedź jednak stawia kolejne pytania. Lokalny urząd ds. zdrowia otrzymał bowiem pierwsze doniesienie o zakażeniu dopiero 24 kwietnia, czyli aż sześć dni po wykryciu pierwszego przypadku. Tymczasem zgodnie z ustawą o ochronie przed infekcjami takie zgłoszenie powinno być złożone w ciągu 24 godzin. To mogłoby sugerować chaos organizacyjny lub próbę ukrycia pierwszych przypadków zachorowań.

Aktualną sytuację pracowników komplikuje fakt, że mieszkają w dwóch różnych powiatach – Diepholz oraz Nienburg/Weser – i tym samym podlegają pod różne urzędy zdrowia decydujące o kwarantannie.

Z powodu malejącej liczby nowych zakażeń powiatowy urząd zdrowia w Diepholz zniósł kwarantannę dla całego zakładu. Jednocześnie przedłużył ją do 18 maja dla osób, które miały kontakt lub mieszkały w budynku z osobami zarażonymi (według urzędu ma to dotyczyć ok. 200 osób).

Mimo to firma miała dalej odmawiać wyjazdu pracownikom mieszkającym w powiecie Nienburg/Weser, choć im oficjalnie kwarantanny nie przedłużono. To właśnie w ich sprawie z sukcesem interweniował polski konsul. Jednak już po wyjeździe pierwszych pracownic także tamtejszy urząd zdrowia przedłużył do 20 maja kwarantannę ich współlokatorkom, które zdecydowały się pozostać i pracować dalej. Kobiety są niezadowolone, bo myślały, że jeśli pozostaną na farmie, będą znów swobodne.

Firma nie udziela informacji pracownikom

Większość pracowników Heinricha Thiermanna mieszka jednak w powiecie Diepholz i wielu z nich nadal czeka na możliwość powrotu do domu. „Nas nikt nie informuje o tym, co się dzieje” – mówi anonimowa pracownica. Wyjechać chciała już pod koniec kwietnia, bo w Polsce skończył się jej urlop i musi wracać do swojej stałej pracy.

W ich budynku mieszka kilkadziesiąt osób. Jedna zachorowała w ubiegłym tygodniu, więc kwarantanna została przedłużona do 18 maja. Jedna z kobiet mówi o narastającym poczuciu rezygnacji: „W poniedziałek mamy kolejne testy. Oby nie okazało się, że znowu ktoś jest pozytywny i nie przedłużyli nam kwarantanny tuż przed odjazdem”.

dw.com