Sakiewicz: Co w tych Niemcach jest, że muszą bić ludzi? Gdzie są polskie władze?
Setki osób w ciągu zaledwie dwóch godzin. Pod ambasadą Niemiec zjawili się mieszkańcy Warszawy i okolic, ale są także osoby z Jeleniej Góry i Gliwic. „Nie wiem, jak oni zdążyli dojechać, ale poruszenie w całym kraju jest ogromne” – powiedział Tomasz Sakiewicz komentując „na gorącą” wydarzenia sprzede budynku niemieckiego przedstawicielstwa w Warszawie.
W tej chwili pod konsulatami niemieckimi w całej Polsce zbierają się ludzie, którzy są poruszeni tym widokiem, jaki oglądaliśmy dzisiaj w Berlinie. Opis ludzi, którzy mają wstrząs mózgu czy połamane zebra, tylko dlatego, że chcieli się pomodlić, przypomina najgorsze czasy ZOMO. Ale tam, w Niemczech to chyba trzeba nawiązać do Gestapo
– nie przebierał w słowach prezes Republiki, który zorganizował dzisiejszy protest pod niemiecką ambasadą.
Co w tych Niemcach jest, że oni muszą bić ludzi? I to zawsze gdzieś wyjdzie. Ale najgorsze jest to, że do tej pory nie ma żadnej reakcji polskich władz. Bije się niewinnych polskich obywateli, a oni jutro chcą z nimi podpisać jakiś traktat
– podsumował Tomasz Sakiewicz.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X