Sygnał od Widza: dziki grasują na warszawskich osiedlach
Widz Republiki z Warszawy zaalarmował naszą redakcję w związku z grasującymi w stolicy dzikami. Jak twierdzi, zwierzęta są coraz bliżej Śródmieścia, a władze miasta - na czele z "dwugodzinnym prezydentem" nic sobie nie robią z monitów mieszkańców.
"Od mniej więcej miesiąca po osiedlach już prawie śródmieścia Warszawy, grasuje sobie stadko dzików. Ojciec, matka i sześcioro warchlaczków", pisze nasz Widz. Jak alarmuje, zwierzęta robią się coraz bardziej agresywne i kilkakrotnie zaatakowały już psy (w jednym przypadku sytuacja była na tyle poważna, że wymagała interwencji weterynarza).
Dla ekipy Trzaskowskiego problemu jednak ma nie być, choć kwestia grasujących dzików zgłaszana była do ratusza wielokrotnie. Jedyną, jak zauważa nasz informator, reakcją było było ustawienie... tablicy ostrzegającej mieszkańców przed wejściem na teren najczęściej zajmowany przez zwierzęta.
"Pan dwugodzinny Prezydę ma mieszkańców w dużym zoologicznym poważaniu patrząc na efekty zgłoszeniowe mieszkańców", zauważa z sarkazmem Widz Republiki.
Jak informuje (i co dokumentuje zdjęciami), zwierzęta najczęściej przebywają w Parku Szymańskiego, można je też spotkać w Parku Moczydło, a nawet Parku Sowińskiego i w Parku na Kole.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X