Zmarł włoski kardynał. Uważał, że trzeba przywrócić Kościół katolikom
W wieku 95 lat zmarł we wtorek w Rzymie jeden z najbardziej wpływowych włoskich kardynałów - Camillo Ruini. O jego śmierci poinformowała diecezja rzymska. Był on przewodniczącym Konferencji Episkopatu Włoch w latach 1991- 2007.
Kardynał Ruini urodził się w 1931 roku w Sassuolo w regionie Emilia- Romania. W latach 1983-1991 był biskupem pomocniczym Reggio Emilia, a następnie wikariuszem generalnym Rzymu.
W 1991 roku został przewodniczącym Konferencji Episkopatu Włoch. W tym samym roku papież Jan Paweł II mianował go kardynałem.
Przez dekady był jednym z najaktywniejszych włoskich dostojników kościelnych i stanowczym obrońcą wartości, które uważał za nienegocjowalne. Był bliskim współpracownikiem Jana Pawła II, a także Benedykta XVI.
Włoskie media odnotowują, że uważano go także za szarą eminencję polityki; znane były jego ścisłe kontakty z premierem Silvio Berlusconim.
W wywiadzie udzielonym na początku tego roku włoskiemu dziennikowi „Il Giornale” kardynał Ruini powiedział, że dostrzega podobieństwa między początkiem pontyfikatu papieża Leona XIV i Jana Pawła II.
Obaj papieże musieli zmagać się z napięciami i sprzecznościami, które zagrażały jedności Kościoła – stwierdził.
Po śmierci papieża Franciszka w 2025 roku, na kilka dni przed wyborem Leona XIV kardynał Ruini wyraził opinię w rozmowie z „Corriere della Sera”, że „trzeba przywrócić Kościół katolikom”. Oświadczył wówczas, że Franciszek „uprzywilejował dalekich kosztem bliskich”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Marek Jakubiak ujawnia kulisy zatrzymania pana Piotra ws. TK. „Miał guz wielkości śliwki. To wszystko trzeba wyjaśnić!”
Ilu Polaków chce przywrócenia obowiązkowego wojska? Zdziwisz się
Nieudane interwencje poselskie na policji. „Ten facet nie odpowiedział na żadne pytanie"