Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 19.10 (poniedziałek) Akademia Wymiaru Sprawiedliwości: Piotr Nisztor i Cezary Gmyz
16:59 Powstające w Okopach (Podlaskie) Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki ma zostać otwarte na przypadającą w przyszłym roku 80. rocznicę urodzin duchownego — poinformował marszałek woj. podlaskiego Łukasz Prokorym
16:33 Niemiecki rząd nie obawia się, że trwające we Francji uliczne burdy przerodzą się w falę podobnych wystąpień w całej Europie, w tym w Niemczech - poinformował rzecznik niemieckiego rządu
15:48 Do ośmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych powodzi wokół Stambułu
15:22 W Portugalii kilkaset tysięcy uczniów nie miało w poniedziałek zajęć lekcyjnych. Powodem był strajku na tle płacowym personelu administracyjnego
14:28 Rumunia: Uczeń ranił nożem nauczycielkę i 12-latka
14:24 Niemcy: Dwaj mężczyźni zgłosili się na policję po uszkodzeniu ogrodzenia lotniska w Lipsku
13:55 Węgry: Media otrzymały groźby o podłożeniu bomb w ponad 70 placówkach edukacyjnych
12:11 Watykan: Papież spotka się w środę z wiernymi na audiencji generalnej
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "GP" Odolanów zaprasza na uroczystość 81. Rocznicy Bitwy pod Odolanowem, 23.10, g. 18, Pomnik Pamięci, ul. Raszkowska-Chwaliszewska. Po uroczystości spotkanie z Antonim Macierewiczem i Lidią Czechak w Klubie Rodziny CIS, ul. Bartosza 14, Odolanów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania", 24 października, g. 16:00, Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Samochodem po księżycu. Mija pół wieku od pierwszej księżycowej przejażdżki

Źródło: Fot. NASA

Dwa lata temu minęła 50. rocznica lądowania na Księżycu, a teraz mija właśnie 50. rocznica pierwszej samochodowej przejażdżki po powierzchni naszego naturalnego satelity.

Przed lądowaniem statku Apollo 15 30.07.1971, astronauci mogli eksplorować Księżyc jedynie w takiej odległości od lądownika, do jakiej byli w stanie dojść. Kiedy w lutym 1971 roku poprzednia misja księżycowa Apollo 14 po raz trzeci wylądowała na Księżycu, wyglądało na to, że Ameryka stała się już trochę znudzona misjami księżycowymi.

W tym wypadku było jasne, że Apollo 15 to będzie inny rodzaj misji. Gazety donosiły o niej z ekscytacją: Miała być ona dłuższa, bo trzydniowa, w jej ramach astronauci mieli wychodzić na powierzchnię Księżyca aż trzy raz. Tym razem, astronauci mieli być prawdziwymi odkrywcami, zaangażowanymi w poważne badania naukowe (a nie tylko w proste eksperymenty i pieszą eksplorację). Znacznie ulepszona kamera telewizyjna miała podążać za nimi, gdziekolwiek by się nie udali. I, co najważniejsze, mieliby do dyspozycji... samochód!

Pojazd o roboczej nazwie LRV-1 (od ang. Lunar Roving Vehicle — Księżycowy Pojazd Wędrujący) stworzony w laboratoriach badawczych General Motors-Delco w Santa Barbara, w Kalifornii. Miał trzy metry długości i wysokość 1,1m i ważył 210 kg i mógł przewozić ładunek, którym miały być skały księżycowe i próbki gruntu, ważący do 490 kg. Wykonany był głównie z aluminium. Posiadał specjalne opony wykonane z gęstej metalowej siatki pokrytej tytanem. Każde z kół było autonomicznie zasilane mocą 0,25 KM. Największą prędkość księżycowy łazik rozwinął podczas misji Apollo 17, gdy rozpędził się do 18 km/h (łaziki poleciały na księżyc jeszcze w dwóch następnych misjach: Apollo 16 i 17).

Krajobraz zapierał dech w piersiach

Sceneria dla dziewiczej podróży łazika prezentowała się znakomicie: region Hadley-Apennine, pofałdowana równina otoczona z dwóch stron górami wielkości Mount Everestu, a z trzeciej kanionem szerokim na prawie półtora kilometra i głębokim na trzysta metrów. W miejscu nieciekawych, szarych równin, które widzowie oglądali w poprzednich relacjach z misji Apollo, pojawił się księżycowy krajobraz pełen skrajności, nieporównywalny do ziemskiego.

30 lipca po południu Dave Scott i Jim Irwin wylądowali 1,5 km od kanionu i ok. 5 km od najbliższej góry. Jeden aspekt tego miejsca rzucał się w oczy: Było ono stosunkowo wolne od głazów i innych przeszkód. Astronauta Dave Scott relacjonował: „Warunki do jazdy są dobre. Jest trochę grząsko — myślę, że będziemy musieli trochę uważać, Ale myślę, że będziemy mogli dość dobrze kierować łazikiem w linii prostej”.

Przy rozkładaniu pojazdu pojawiło się kilka drobnych problemów. Gdy Scott rozkładał swoje siedzenie, rzep (wynalazek stworzony na właśnie na potrzeby misji księżycowych) trzymający je na miejscu okazał się silniejszy niż słaba księżycowa grawitacja i astronauta prawie poderwał cały pojazd do góry! Następnie, gdy Irwin go filmował, Scott wszedł na pokład, popchnął maszynę do przodu i odkrył, że nie może skręcić przednich kół. Jego partner, Jim Irwin potwierdził złe wieści: „Mamy tylko tylny układ kierowniczy, Dave”. Na szczęście nie był to problem, który mógł zaprzepaścić całą przejażdżkę. Po prostu kierowanie łazikiem było trochę trudniejsze.

Według planu, gdyby łazik się zepsuł, astronauci mieli go porzucić i wrócić do modułu księżycowego na piechotę. Odległość, jaką mogli pokonać, była ograniczona zapasami powietrza i wody chłodzącej w ich „plecakach”. Maksymalnie mogli pokonać około 9,5 km. Łazik miał wystarczająco dużo mocy w swoich bateriach, aby pokonać nawet 65 km lub więcej, ale astronauci, gdziekolwiek by nie pojechali, musieli zmieścić się w promieniu 9,5 km.

Pierwsza przejażdżka liczyła 5 km

Podczas tego pierwszego wypadu Scott i Irwin mieli przejechać około pięciu kilometrów w linii prostej do zbocza pobliskiej góry, zatrzymując się po drodze w jednym z kraterów. W obu miejscach mieli pobrać próbki skał, a w drodze powrotnej zrobić jeszcze kilka dodatkowych przystanków. Bardzo szybko okazało się, że to, co z oddali wydawało się gładką równiną, wcale nią nie było. Była pofałdowana, pełna wzniesień i spadków, usiana małymi skałami i wszędzie najeżona kraterami. „Cóż,” powiedział Scott na początku jazdy, „widzę, że będę musiał patrzeć na drogę". Nawet z systemem nawigacji i mapami, orientacja w otoczeniu była trudna. Punkty orientacyjne były zaskakująco nieuchwytne. Podobnie jak astronauci Apollo 14, Scott i Irwin odkryli, że bez drzew, chmur czy innych wizualnych punktów orientacyjnych, z wszechogarniającą szarością i ostrym słonecznym światłem, trudno było określić odległości.

Szybko okazało się też, pasy bezpieczeństwa były dobrym pomysłem. Nie utrzymaliby się bez nich w siedzeniach nawet minuty. Koła łazika nieustannie uderzały o przeszkody. Zawieszenie absorbowało silne wstrząsy, ale i tak często co najmniej jedno koło odrywało się od powierzchni. Samochód podnosił się i opadał jak „brykający ogier”, jak to określił Irwin, a kiedy Scott próbował skręcać z dużą prędkością, wpadał w ślizg jak motorówka. A mówiąc o dużej prędkości, mamy tu na myśli ok. 9,5 km/h na godzinę. Po dojechaniu na skraj głębokiego krateru Scott zauważył, że podczas gdy dalsza strona krateru była usiana głazami, jego bliższe zbocze było gładkie. „Wygląda na to, że moglibyśmy zjechać po tej stronie, prawda?" - zapytał Irwina. Joe Allen, trzeci z astronautów misji Apollo 15, który pozostał w lądowniku, szybko zareagował zdenerwowany „Nawet o tym nie myśl Dave!" Astronauci roześmiali się. „Jestem pewien, że moglibyśmy zjechać w dół." odpowiedział Irwin. „Problem w tym, że nie sądzę, żebyśmy mogli wyjechać z powrotem".

W sumie łazik przejechał ponad 27 km

Cała przejażdżka zakończyła się pełnym sukcesem, jeśli nie brać pod uwagę awarii przedniego sterowania łazika. Co najlepsze, kiedy Scott uruchomił łazik następnego dnia, odkrył, że z powodów, których ani on, ani w kontroli lotu w Houston nie mogli pojąć, przedni układ kierowniczy działał, jak gdyby nigdy nic!

Podczas kolejnych podróży, astronauci Apollo 15 używali łazika przez łącznie trzy godziny. Przejechali w sumie 27,76 km, jeżdżąc po powierzchni, której oprócz pojedynczych uderzeń meteorytów nie dotknęło nic, od ponad czterech miliardów lat! Pomimo kilku niewartych uwagi usterek, łazik sprawdził się nadspodziewanie dobrze i przyczynił do wielkiego sukcesu misji. Główny kierownik lotu Apollo 15, Gerry Griffin, określił księżycowe przejażdżki „bez wątpienia, największym momentem w badaniach naukowych, jaki kiedykolwiek widzieliśmy w programie kosmicznym — a być może w ogóle".

national-geographic.pl