„To jest akcja nękania dziennikarzy”. Goście Republiki ostro komentują serię prowokacji wobec stacji
Wieczorni goście Danuty Holeckiej w Republice komentowali serię fałszywych zgłoszeń i interwencji służb w domach dziennikarzy stacji. Padły ostre słowa pod adresem polityków rządzącej koalicji i Donalda Tuska.
„To jest akcja nękania dziennikarzy”
W studiu Michał Rachoń, Sławomir Jastrzębowski, Rafał Ziemkiewicz oraz Jarosław Olechowski opowiadali o serii prowokacji wobec Republiki:
— Od godziny dostaję kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt połączeń z barów, restauracji, pizzerii, sushi i kebabów z Warszawy i Katowic. Ktoś wykorzystuje mój numer telefonu do składania fałszywych zamówień — mówił Jarosław Olechowski.
Dziennikarz relacjonował na antenie rozmowy z restauracjami, które kontaktowały się z nim w sprawie nieopłaconych zamówień. Jak podkreślał, jego numer telefonu nie jest publicznie dostępny:
— To nie są przypadkowe adresy i nie są podawane przypadkowe telefony. Ktoś dysponuje tym numerem i robi to taśmowo — stwierdził.
Najostrzejsze słowa padły ze strony Rafała Ziemkiewicza:
— To jest akcja nękania dziennikarzy po to, żeby osłabić ich morale, zdenerwować ich i wyprowadzić z równowagi. Możemy się z tego śmiać, ale telefon jest człowiekowi potrzebny do pracy. To nie jest żadna bezradność państwa — mówił publicysta.
Goście programu wielokrotnie odnosili się także do działań służb podległych szefowi MSWiA Marcinowi Kierwińskiemu:
— Państwo polskie nie potrafi sobie poradzić z dosyć prostą rzeczą. Albo jest bezradne, albo właśnie nie chce tego zrobić — oceniał Olechowski.
W programie pojawił się również wątek wejścia służb do domu prezesa Republiki Tomasza Sakiewicza. Goście alarmowali, że podobne działania mogą dotknąć każdego obywatela:
— Naprawdę do każdego może wejść policja bez żadnych procedur i pod byle pretekstem powiedzieć, że ma zgłoszenie o zagrożeniu. To nie jest już tylko sprawa polityczna. To może dotyczyć zwykłych ludzi — mówił Rafał Ziemkiewicz.
Michał Rachoń podkreślał natomiast, że problem trwa od początku rządów Tuska:
— Jest dwoje youtuberów niezwiązanych z polityką, którzy od trzech lat są przedmiotem takich działań. Państwo polskie i jego służby nie są w stanie nic z tym zrobić. Politycy mają obowiązek stworzyć ramy do rozwiązania tego problemu — mówił dziennikarz.
W dalszej części programu goście krytykowali działania prokuratury i służb specjalnych:
— Chodzi o to, żeby zrobić cyrk na pół Polski, poszarpać się z dziennikarzami na bramce, a nie o wyjaśnienie sprawy. Informacje, których szukają, są dostępne na wyciągnięcie ręki — mówił Rafał Ziemkiewicz, odnosząc się do wezwania Tomasza Sakiewicza do prokuratury.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X