Blanka Lipińska nie zmienia zdania o dzieciach. "Ja bym zwariowała"
Blanka Lipińska po raz kolejny odniosła się do tematu macierzyństwa. Pisarka, która od lat podkreśla, że nie planuje mieć dzieci, opowiedziała o sytuacji zaobserwowanej podczas zakupów.
Blanka Lipińska, autorka książek dla kobiet i aktywna użytkowniczka mediów społecznościowych, podzieliła się z obserwatorami historią ze sklepu. Podczas stania w kolejce zwróciła uwagę na kilkuletnią dziewczynkę, która wielokrotnie zwracała się do swojej mamy.
Jak relacjonowała, w ciągu kilku minut dziecko miało powiedzieć słowo „mamo” kilkanaście razy. Sytuacja zrobiła na niej na tyle duże wrażenie, że postanowiła opowiedzieć o niej na Instagramie.
„Przy trzecim »mamo« zaczęłam liczyć.”
Pisarka przyznała, że sama nie odnalazłaby się w podobnej rzeczywistości.
„Ja bym zwariowała.”
W dalszej części nagrania zwróciła się do matek, podkreślając, że jej zdaniem rodzicielstwo wymaga dużej cierpliwości.
„Wy macie jakieś nadludzkie pokłady spokoju i cierpliwości.”
Po publikacji wpisu Lipińska otrzymała wiele wiadomości od rodziców. Odnosząc się do ich reakcji, wspomniała również o swojej nadwrażliwości sensorycznej. Jak wyjaśniła, źle znosi nadmiar dźwięków i hałasu.
„Jakikolwiek dźwięk (...) będzie powodował u mnie po prostu furię.”
Dodała, że z tego powodu jeszcze bardziej rozumie trudności osób, które wychowują dzieci i jednocześnie zmagają się z podobnymi problemami.
Źródło: instagram.com/@blanka.lipinska
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X