Prof. Chazan: Nie czuję się winny

- Nie wierzyłem, że tak się stanie – mówił w rozmowie z Telewizją Republika profesor Bogdan Chazan komentując dzisiejszą decyzję o odwołaniu go ze stanowiska dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny.
Dyrektor Szpitala Świetej Rodziny prof. Bogdan Chazan dostał wypowiedzenie z pracy. Wręczyli mu je urzędnicy Biura Polityki Zdrowotnej. O decyzji poinformował rzecznik stołecznego magistratu Bartosz Milczarczyk.
- Nie wierzyłem że tak się stanie, dlatego, że nie widzę powodów do tego zwolnienia, nie popełniłem żadnego przewinienia – tłumaczył. - Nie czuję się winny – podkreślił dodając, że o jego pracy świadczy 10-letnie zarządzanie placówką. - Szpital był dobrze zarządzany, rozwijał się, cieszył się dobrą opinią wśród pacjentek - mówił. - Ta decyzja jest niesprawiedliwa i krzywdząca - podkreślił.
Profesor Chazan stwierdził, że nawet jeśli w toku prowadzonych jednocześnie pięciu kontroli, zostały wykazane jakieś uchybienia, to ich waga jest nieproporcjonalnie wysoka do zastosowanej wobec niego kary. Nie zasługuję na nią – skwitował.
CZYTAJ TAKŻE:
Ratusz pozbywa się prof. Chazana
Królikowski: Lekarz nie może być wyłącznie dostawcą usług medycznych, on też ma moralność
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Prof. Cenckiewicz: kontrwywiad ABW pozyskał realne dowody na ruską ingerencję w proces wyborczy w roku 2023
Najnowsze

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie

Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"

Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech

Kard. Bergoglio po śmierci Jana Pawła II: był spójny, nigdy nie uchylał się od odpowiedzialności