Ludzie z Wiertniczej obawiają się o przyszłość. Znajomy Trumpa kupił TVN i TVN24
W budynku TVN-u w Warszawie przy ulicy Wiertniczej można usłyszeć obawy o przyszłość stacji po przejęciu firmy przez Paramount. Warner Bros. Discovery (dotychczasowy właściciel TVN-u) i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu Warnera przez Paramount. Kwota szokuje – 110 mld dolarów - ustaliła agencja Reuters.
O sprawie napisał portal Wirtualna Polska.
Szefem Paramount jest dziś David Ellison, syn miliardera Larry’ego Ellisona. Biznesmen ma dziś coraz mocniejszą pozycję na rynku medialnym. Nie ukrywa swoich prawicowych poglądów, prywatnie przyjaźni się z Donaldem Trumpem, a przejmowane przez niego stacje telewizyjne błyskawicznie zmieniają swój charakter i profil na znacznie bardziej prawicowy czytamy na portalu – czytamy na wp.pl.
Serwis zastanawia się co może się stać ze stacją TVN i jej córką TVN24 po przejęciu przez Ellisona polskiej części koncernu.
Wiadomość o przejęciu stacji nie jest sprawą świeżą, ale zdążyła błyskawicznie pojawić się na korytarzach przy Wiertniczej. Od tego czasu pracownicy kanałów zastanawiają się nad przyszłością stacji i własnymi karierami. Według Wirtualnej Polski, „niektórzy posuwali się nawet do mocnych stwierdzeń i relacjonowali, że na korytarzach TVN od piątkowego poranka ‘płonie’”.
Portal cytuje osoby zatrudnione w stacjach zlokalizowanych na Wiertniczej w Warszawie.
Ludzie nie rozmawiają o niczym innym - mówiła jedna z nich. - Pytają, co dalej. Przypominają, że kiedy jakiś czas temu Ellison przejął CBS News, zrobił tam niezłą rewolucję. W sensie: usunął całe kierownictwo – czytamy na portalu.
Są też na ulicy Wiertniczej osoby, które nie panikują.
Jesteśmy w procesie permanentnej sprzedaży od bodaj dekady - mówiła jedna z osób. - Póki co nic konkretnego z tego nie wyniknęło. Poczekajmy więc, aż ta transakcja rzeczywiście dojdzie do skutku. Wtedy będzie można zacząć się zastanawiać, co się może dalej stać - mówi ktoś inny – pisze wp.pl.
Stację wcześniej kupić miał Netflix, ale do transakcji nie doszło, ponieważ kontroferta z Paramount okazała się nie do przebicia.
Obawy o losy stacji wynikają z tego, że dotychczas polityczny i ideowy wymiar mają zmiany wprowadzane przez Ellisona w mediach przejmowanych w Ameryce.
Najlepszym przykładem jest CBS, stacja należąca do koncernu Paramount, który Ellison przejął latem 2025 roku. Natychmiast dało się zauważyć poważne zmiany w programie tego kanału: analizy medioznawcze wyraźnie pokazywały istnienie cenzury prewencyjnej, słynący z niezależności program reporterski "60 minutes" stracił pazur i odwagę, autorzy i autorki materiałów informowali, że emisja wielu z nich została wstrzymana – wyjasnia wp.pl.
Źródło: Republika, Wirtualna Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„Kolejna przegrana prokuratury Żurka”. Woś publikuje postanowienie sądu
Pilny komunikat MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. "Ryzyko eskalacji jest wysokie"
Prawda o antyrosyjskości Radosława Sikorskiego. Jabłoński wyjaśnia szefa MSZ