Pogarda polityka KO wobec taksówkarza. "Ty wiesz kim ja jestem? Pełnomocnikiem wojewody i asystentem posła"
33-letni działacz KO Piotr Matan wywołał awanturę w taksówce prowadzonej przez obcokrajowca. Groził taksówkarzowi utratą licencji. Powoływał się też na swoje funkcje polityczne i wpływy. „Ty wiesz kim ja jestem? Pełnomocnikiem wojewody i asystentem posła… zaraz możesz licencję stracić”. - wykrzykiwał do taksówkarza.
Nagranie z haniebym zachowaniem członka Koalicji Obywatelskiej trafiło do sieci. Postawa młodego polityka KO jest skandaliczna. Prezentuje wyższość, pewność siebie i ogromną pogardę wobec taksówkarza. Obraża też na tle narodowościowym.
Następnie mimo próśb o opuszczenie pojazdu, dyskutuje z kierującym. W krytycznym momencie kradnie taksówkarzowi kluczyki ze stacyjki. Po chwili kierujący na szczęście je odzyskuje.
Są już pierwsze konsekwencje prostackiego zavhowania młodego członka KO. Stracił jedną ze swoich funkcji sprawowanych dotąd przy wojewodzie świętokrzyskim.
W związku z nieakceptowalnym zachowaniem, wojewoda Józef Bryk z dniem 1 lipca br. odwołał Piotra Matana z funkcji pełnomocnika ds. współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami. Nie ma naszej zgody na powoływanie się na wpływy czy pogardliwe traktowanie innych grup społecznych.
- czytamy na koncie, na portalu społecznościowym Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach.
Również władze regionalne KO zareagowały i zawiesiły w prawach członka partii do wyjaśnienia. Polityk KO ma rónież stracić funkcję asystenta lokalnego posła KO
Najnowsze
Afera wokół Hotelu Gołębiewski po filmie Książula. Właściciel odpowiada na krytykę
Pogarda polityka KO wobec taksówkarza. "Ty wiesz kim ja jestem? Pełnomocnikiem wojewody i asystentem posła"
Obajtek: po trzech latach sąd umorzył sprawę przeciwko mojemu bratu
Harry Kane bohaterem Anglii! Dublet dał awans do 1/8 finału
Kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek w Republice o cenach paliw i aferze w Szpitalu Południowym
NASZ NEWS: pierwsze informacje o patologii w prosektorium Szpitala Południowego trafiły do warszawskiego ratusza już 19 czerwca