Mazurek: alert był, ale gdzie mieliśmy się schronić? Rzeczniczka MSWiA: na szkolenie zapraszamy
Była europoseł Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek odniosła się w niedzielę na platformie X do alertu RCB wysłanego mieszkańcom województwa lubelskiego w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę. Otrzymała odpowiedź od rzeczniczki MSWiA. Problem w tym, że po takiej odpowiedzi daleko do satysfakcji.
Mazurek zwróciła uwagę przede wszystkim na brak – w jej ocenie – konkretnych wskazówek dotyczących tego, jak mieszkańcy powinni zachować się po otrzymaniu ostrzeżenia. Swój wpis opatrzyła godziną 4:55, wskazując na komunikat RCB: „Odwołano zagrożenie”.
Tylko gdzie mieliśmy się schronić? Alert obudził, ale państwo nie wskazało, gdzie się schować. To jest system siania paniki bez instrukcji premierze Donaldzie Tusku - grzmiała polityk PiS.
Na wpis Mazurek odpowiedziała Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zarzuciła Mazurek brak wiedzy na temat zasad postępowania w sytuacji alarmowej i zaprosiła ją na organizowane przez resort szkolenia.
Jeśli nie wie Pani, co zrobić, gdy wyją syreny – zapraszamy na nasze szkolenia - tak zareagowała na wpis Mazurek rzeczniczka MSWiA.
Jak wyjaśniła Gałecka, podczas takich szkoleń uczestnicy uczą się m.in. zasad zachowania w sytuacji zagrożenia oraz przygotowania plecaka ewakuacyjnego.
Rzeczniczka MSWiA zdecydowanie odrzuciła również zarzut, że alert był nieuzasadniony. Podkreśliła, że w nocy Rosja prowadziła intensywne działania militarne w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.
Nie przepraszamy za nieprzespaną noc. Tej nocy Federacja Rosyjska prowadziła intensywne działania bardzo blisko polskiej granicy. System ostrzegania zadziałał - czytamy na profilu Gałeckiej.
Gałecka zaznaczyła przy tym, że odpowiedzialność za sytuację ponosi Rosja, która prowadzi ataki na Ukrainę.
Za nieprzyjemności proszę mieć pretensje do tych, którzy wywołali zagrożenie i atakują Ukrainę – napisała rzeczniczka MSWiA.
Mazurek odpowiedziała na internetowe wyczyny Gałeckiej zamykając tym samym temat.
Nie oczekuję przeprosin za ostrzeganie przed zagrożeniem tylko odpowiedzialnego komunikatu. Szkolenia i plecak ewakuacyjny nie zastąpią sprawnego systemu komunikacji w chwili zagrożenia. A próba zamknięcia tej dyskusji hasłem „to przez Rosję” jest zwyczajnie ucieczką od meritum - czytamy we wpisie polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X