Faraońskie ambicje czy polityczne dno? "Sikorski musi być sfrustrowany"
Podczas gdy za polską granicą toczy się wojna, a sytuacja międzynarodowa pozostaje skrajnie niestabilna, szef MSZ Radosław Sikorski skupia siły na medialnej wojnie z Prezydentem RP. pisze na platformie społecznościowej historyk, prof. Andrzej Nowak i zarzuca ministrowi nie tylko brak wyczucia i rażącą ignorancję literacką, ale też cyniczne odwoływanie się do najtragiczniejszych kart współczesnej historii Polski.
Wokół Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP wybuchła niespodziewana „sensacja” medialna, nagłośniona przez „Gazetę Wyborczą” i portal Onet. Chodzi o posiadanie przez tę instytucję trzech koni – w tym konia fryzyjskiego o imieniu Ramzes. Fakt ten postanowił wykorzystać minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który w swoim wpisie na platformie X próbował uderzyć w prezydenta Andrzeja Dudę oraz potencjalnego kandydata prawicy na ten urząd, Karola Nawrockiego.
Sikorski napisał: „Imię Ramzes właściwie oddaje faraońskie ambicje. Tylko ktoś nie doczytał u Prusa, jak skończył Ramzes XIII”. Portal Onet pospieszył z dopowiedzeniem tej aluzji, przypominając, że bohater powieści Bolesława Prusa ginie w zamachu.
Profesor Andrzej Nowak w swoim komentarzu brutalnie punktuje narrację szefa dyplomacji, wskazując na dwa kluczowe fakty.
Imię Ramzes zostało nadane koniowi na lata przed tym, zanim ktokolwiek zaczął wymieniać Karola Nawrockiego jako kandydata w wyborach prezydenckich. Szukanie tu politycznego drugiego dna jest więc całkowicie pozbawione podstaw.
W powieści Prusa młody Ramzes XIII był reformatorem, który chciał ulżyć doli ludu i wyrwać państwo z rąk skorumpowanej, łupieżczej elity. Został zamordowany przez spiskowców reprezentujących stary układ polityczny.
W tym kontekście prof. Nowak stawia ministrowi prowokacyjne pytanie: czy Sikorski utożsamia samego siebie i obecną władzę z arcykapłanem Herhorem oraz kastą, która dla obrony swoich przywilejów nie cofnęła się przed skrytobójstwem?
Cień Smoleńska i polityczna frustracja
Zdaniem profesora, sprawa ma jednak znacznie głębszy i mroczniejszy wymiar. Czynienie aluzji do gwałtownej śmierci głowy państwa w kraju, który kilkanaście lat temu stracił prezydenta w katastrofie lotniczej, jest przekroczeniem kolejnych granic. Historyk przypomina kpiące wypowiedzi polityków ówczesnej Platformy Obywatelskiej wobec Lecha Kaczyńskiego, takie jak „prezydent gdzieś poleci i wszystko się zmieni” czy „jaka wizyta, taki zamach” (słowa Bronisława Komorowskiego).
Według prof. Nowaka, dzisiejsza agresja słowna Radosława Sikorskiego i jego nieustanna aktywność w mediach społecznościowych – drastycznie obniżająca poziom debaty publicznej – mogą wynikać z osobistej frustracji. Historyk sugeruje, że szef MSZ, „wiecznie poniewierany przez Donalda Tuska”, jako starzejący się pretendent do pałacowych zaszczytów, po prostu nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy w przededniu kluczowych rozstrzygnięć politycznych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X