Strzelanina w Salem. Policja otworzyła ogień do mężczyzny, który wziął zakładników
Kilka osób zginęło w wyniku strzelaniny podczas interwencji policji, do której doszło w poniedziałek w Salem w stanie Oregon na północnym zachodzie USA. Zginął m.in. mężczyzna podejrzany o uprowadzenie zakładników.
Policja podjęła interwencję po otrzymaniu zgłoszenia o mężczyźnie, który miał wziąć zakładników. Zanim doszło do wymiany ognia, policyjny negocjator rozmawiał z podejrzanym przez telefon. Potem w niewyjaśnionych na razie okolicznościach padły strzały.
"W trakcie incydentu zostały oddane strzały. Ostatecznie zginęło kilka osób, w tym podejrzany" - napisano w oświadczeniu urzędu szeryfa hrabstwa Marion, cytowanym przez dziennik "The Oregonian". Nie podano ani liczby zastrzelonych osób, ani informacji o tym, kto oddał pierwsze strzały. Wiadomo jedynie, że strzelał co najmniej jeden funkcjonariusz policji.
Jak donosi portal Oregonlive, dochodzenie w sprawie wszczęła policja stanowa, zaś uczestniczący w akcji policjanci zostali wysłani na urlop na czas trwania dochodzenia.
Najnowsze
Kolejna odsłona politycznego teatru Żurka. Prokuratura żąda siłowego doprowadzenia posła opozycji
Robert Bąkiewicz: wojewoda odmówił rejestracji Marszu Powstania Warszawskiego. Zapowiada walkę w sądzie
Niemcy dostali go na tacy?! O tym jak służby Tuska wydały człowieka od Nord Stream!
Barcelona wzmacnia ofensywę! Adeyemi podpisał kontrakt
Demokraci wykorzystywali tego prokuratora do niszczenia Trumpa. To się nie udało, a prokurator może trafić za kratki
ZUS zaniżył mu emeryturę. Były kolejarz wywalczył 1500 zł podwyżki miesięcznie
Artykuł sponsorowany