Represje w Birmie. Aung San Suu Kyi aresztowana
Policja przedstawiła obalonej przywódczyni kraju zarzut rzekomego nieprzestrzegania restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Może to skutkować przetrzymywaniem jej bez procesu przez czas nieokreślony.
Suu Kyi oskarżono o naruszenie par. 25 ustawy zarządzającej katastrofami naturalnymi, której się obecnie używa do karania osób, które nie stosują się do restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Na jej podstawie władze mogą przetrzymywać ludzi bez zgody sądu.
Zapewniamy Aung San Suu Kyi i byłemu prezydentowi Win Myint jak najlepsze warunki dla ich bezpieczeństwa. Pozostają w dobrym stanie zdrowia. To nie jest tak, że zostali aresztowani, po prostu pozostają w domach - powiedział wiceminister informacji Zaw Min Tun.
W Birmie od ponad tygodnia nie ustają masowe protesty przeciwko przejęciu władzy przez armię. W poniedziałek birmańskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do protestujących.
Najnowsze
Dziecko potrzebuje wizyty u psychiatry? Poczeka nawet ponad pół roku
Tumanowicz: gdyby Tusk miał Trzaskowskiego jako prezydenta, to w kraju byłby totalny chaos i bałagan
Polki wyeliminowały Belgię! O awansie zdecydowały rzuty karne