Chiny chcą niepodległości Tajwanu. Będą wspierać pokojowy rozwój stosunków
Chiny będą zdecydowanie zwalczać "wszelkie separatystyczne działania" zmierzające do niepodległości Tajwanu, ale będą wspierać pokojowy rozwój stosunków zmierzający do zjednoczenia - powiedział w piątek chiński premier Li Keqiang.
Przemawiając na inauguracji dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (parlamentu), premier podkreślił, że Pekin stanowczo podtrzymuje zasadę "jednych Chin" stwierdzającą, że Tajwan jest częścią Chin.
- Będziemy nadal wyjątkowo czujni i zdecydowanie zwalczali wszelkie separatystyczne działania dążące do niepodległości Tajwanu - powiedział Li do 3 tys. delegatów uczestniczących w sesji.
Zaznaczył, że Pekin jest zaangażowany na rzecz "propagowania pokojowego rozwoju stosunków poprzez cieśninę Tajwańską i do zjednoczenia Chin".
Będziemy "propagować wymianę, współpracę i zintegrowany rozwój po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej".
- Razem możemy stworzyć jasną przyszłość odrodzenia naszego wielkiego narodu - dodał.
W ostatnim okresie Chiny nasiliły militarną aktywność wokół Tajwanu oskarżając władze w Tajpej o "zmowę" z Waszyngtonem. Stany Zjednoczone są główną siła wspierającą Tajwan i dostarczają mu broń, co powoduje irytację Pekinu.
Wybrana w ub. rok prezydent Tajwanu Caj Ing-wen prowadziła kampanię pod hasłami obrony demokracji na Tajwanie i stawienia czoła zamiarom Pekinu, który nigdy nie wykluczył użycia siły militarnej do przywrócenia swojej kontroli nad wyspą.
Najnowsze
Matki 20-letniej Bianki zabrakło na ślubie. Filip Chajzer reaguje na plotki
Nawet 4 tys. zł rocznie za śmieci. Polskie rodziny mogą czekać potężne podwyżki
Leon XIV będzie modlił się z setkami dzieci. Wspólnie odmówią Różaniec w intencji pokoju