Wizyta prezydenta Komorowskiego w Japonii pod znakiem gaf
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego do Japonii nie obyła się bez gaf. Nie dość, że głowa polskiego państwa publicznie nazwała gen. Stanisława Kozieja szogunem, to jeszcze weszła na podest przy mównicy w Izbie Reprezentantów.
Podczas wizyty w izbie niższej japońskiego parlamentu prezydent Bronisław Komorowski zaliczył nie jedną, ale dwie gafy.
Najpierw przy mównicy wszedł na podest. Japończycy szybko zwrócili mu uwagę i wskazali właściwe miejsce. Następnie mówiąc do mikrofonów, z mównicy wezwał robiącego zdjęcia na sali szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisława Kozieja słowami: "Chodź, szogunie".
Gafy Bronisława Komorowskiego szeroko są komentowane w sieci i mediach społecznościowych.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Agnieszka Grzelak porównała influencerów do lekarzy. "Nawet my nie wiemy, ile żyć mogłyśmy uratować"
Niemcy już zacierają ręce patrząc na spór Polski z Ukrainą. Winnego znajdują, jak zawsze, na prawicy
Najnowsze
Agnieszka Grzelak porównała influencerów do lekarzy. "Nawet my nie wiemy, ile żyć mogłyśmy uratować"
Mają prawie 150 lat i przestają istnieć. Zwolnienia grupowe w Metalurgii w Radomsku
Niemcy już zacierają ręce patrząc na spór Polski z Ukrainą. Winnego znajdują, jak zawsze, na prawicy