Wizyta prezydenta Komorowskiego w Japonii pod znakiem gaf
Wizyta prezydenta Bronisława Komorowskiego do Japonii nie obyła się bez gaf. Nie dość, że głowa polskiego państwa publicznie nazwała gen. Stanisława Kozieja szogunem, to jeszcze weszła na podest przy mównicy w Izbie Reprezentantów.
Podczas wizyty w izbie niższej japońskiego parlamentu prezydent Bronisław Komorowski zaliczył nie jedną, ale dwie gafy.
Najpierw przy mównicy wszedł na podest. Japończycy szybko zwrócili mu uwagę i wskazali właściwe miejsce. Następnie mówiąc do mikrofonów, z mównicy wezwał robiącego zdjęcia na sali szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisława Kozieja słowami: "Chodź, szogunie".
Gafy Bronisława Komorowskiego szeroko są komentowane w sieci i mediach społecznościowych.
Najnowsze
„Polska idzie ze mną” – wzruszająca piosenka niesie Patriotów w oporze przeciw ZAMACHOWI STANU TUSKA
Tajemnicze polecenie w KPRM. Urzędnicy mają natychmiast opuścić gmach
Obrońcy TK na celowniku? Korwin-Piotrowska domaga się usunięcia protestujących
SPRAWDŹ TO!
Dymisja Tuska na biurku prezydenta? "Wystarczy podpisać"