Szapołowska oburzona kolejkami do lekarzy. „Pacjenci są zostawieni sami sobie”
Grażyna Szapołowska podzieliła się w mediach społecznościowych historią, która mocno ją poruszyła. Aktorka opowiedziała o problemach z dostępem do specjalisty i nie kryła frustracji.
Grażyna Szapołowska zabrała głos w sprawie funkcjonowania polskiej ochrony zdrowia. Aktorka opublikowała na Instagramie nagranie, w którym opowiedziała o sytuacji, z jaką zetknęła się podczas wizyty w jednym z warszawskich szpitali.
Jak relacjonowała, chodziło o skierowanie do hematologa, który miał podjąć dalsze decyzje dotyczące pilnych badań. Ku jej zaskoczeniu termin konsultacji został wyznaczony dopiero na przyszły rok.
„Mamy skierowanie do hematologa, który ma wydać dalszą decyzję w sprawie badań na cito. Okazuje się, że [aby] dostać się do tego lekarza, trzeba czekać do sierpnia przyszłego roku” – powiedziała na nagraniu.
Aktorka nie ukrywała rozczarowania całą sytuacją. Podkreśliła, że problem dotyka zarówno pacjentów, jak i personel medyczny.
„Nie wiem, co się dzieje i jak ten kraj stoi na głowie, ale współczuję i lekarzom, i pacjentom. To jest po prostu skandaliczne, co się dzieje i żeby na cito trzeba było czekać prawie półtora roku” – stwierdziła.
Nagranie zostało zarejestrowane po wizycie w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie, gdzie Szapołowska towarzyszyła swojemu przyjacielowi.
Źródło: Instagram.com/@grazyna_szapolowska
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X