Po tragedii polskiego autokaru na Węgrzech minister infrastruktury zlecił wzmożone kontrole przewoźników
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zlecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego wzmożone kontrole firm przewozowych i autokarów. Decyzja zapadła po tragicznym wypadku na Węgrzech, w którym zginęło 12 Polaków. Resort czeka również na wyniki kontroli przewoźnika, do którego należał rozbity autobus.
Minister: nie ma zgody na kompromisy
Po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech Ministerstwo Infrastruktury zapowiada dodatkowe działania dotyczące bezpieczeństwa przewozów - podaje Polsat News. Szef resortu Dariusz Klimczak poinformował, że jest już po rozmowach z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego:
– Jestem po rozmowach z GITD i czekam na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech. Nie ma zgody na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa – przekazał minister.
Klimczak zlecił GITD wzmocnienie kontroli przedsiębiorstw przewozowych oraz autokarów. Inspektorzy mają zwracać szczególną uwagę m.in. na stan techniczny pojazdów, przestrzeganie czasu pracy i odpoczynku kierowców oraz sposób przewożenia pasażerów.
Minister przekazał również wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar:
– Składam im wyrazy głębokiego współczucia. Myślami jestem także z osobami poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia – napisał.
Ponad 3,5 tys. skontrolowanych autokarów
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec przypomniał z kolei, że od 26 czerwca prowadzona jest akcja „Bezpieczny Autokar”. Do połowy lipca inspektorzy GITD sprawdzili w jej ramach ponad 3,5 tys. pojazdów.
Bukowiec podkreślił, że organizatorzy oraz sami uczestnicy wyjazdów mogą przed rozpoczęciem podróży zwrócić się o przeprowadzenie kontroli konkretnego autokaru:
– Można to zgłosić zarówno do wojewódzkich inspekcji transportu drogowego, jak i do policji – wyjaśnił.
Wiceszef resortu odniósł się również do możliwych przyczyn niedzielnej tragedii. Zastrzegł, że są to na razie informacje wstępne i niepotwierdzone:
– To wielka tragedia, łączymy się w bólu – powiedział, składając kondolencje rodzinom zmarłych Polaków.
Według przekazanych przez niego wstępnych informacji jedną z rozpatrywanych możliwości jest zaśnięcie lub zasłabnięcie kierowcy.
Do katastrofy doszło około godz. 1 w nocy na autostradzie M3 w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Autokar jechał w kierunku Nyíregyházy na wschodzie Węgier. Pojazdem podróżowało 59 obywateli Polski. W wyniku wypadku zginęło 12 osób. Siedem kolejnych znajduje się w bardzo ciężkim stanie i przebywa w węgierskich szpitalach, natomiast 40 osób odniosło lekkie obrażenia. Jak poinformował Podkarpacki Urząd Wojewódzki, autokarem wracała do kraju pielgrzymka z Podkarpacia, która przebywała w Bośni i Hercegowinie.
Źródło: Republika, polsatnews.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Po tragedii polskiego autokaru na Węgrzech minister infrastruktury zlecił wzmożone kontrole przewoźników
Smaki późnego lata: Co gotować w sierpniu? 10 pomysłów na sezonowe dania
Przemysław Czarnek złożył kondolencje po tragicznym wypadku na Węgrzech