Kanada rozważa scenariusz inwazji USA na swoje terytorium
Premier Kanady Mark Carney powiedział w wywiadzie dla „The New York Times”, że przez ostatni rok przygotowywał się na „skrajne ryzyko” — mało prawdopodobny, ale nie niemożliwy scenariusz, w którym prezydent USA Donald Trump nakaże działania militarne przeciwko Kanadzie. Były bankier nazwał to zwykłym zarządzaniem ryzykiem. Relacje Ottawy z Waszyngtonem są dziś, jak podkreślają komentatorzy, inne niż cokolwiek w pamięci żyjących Kanadyjczyków.
Kanadyjski premier Mark Carney w obszernym wywiadzie dla „New York Times” przyznał, że poważnie brał pod uwagę groźby Donalda Trumpa o uczynieniu z Kanady 51. stanu USA — w tym skrajny wariant użycia siły militarnej.
Uważam, że w takich rolach ma się obowiązek patrzeć na ekstremalne ryzyko ogona (extreme tail risk). To po prostu zarządzanie ryzykiem. To nie jest scenariusz bazowy, ale byłoby nieodpowiedzialne tego nie robić — powiedział Carney.
Termin extreme tail risk pochodzi z finansów: oznacza zdarzenie mało prawdopodobne, ale o ogromnych skutkach. Carney, były prezes Banku Kanady i Banku Anglii, konsekwentnie posługuje się tym językiem. Odmówił jednak szczegółowego opisu, na czym polegały kanadyjskie przygotowania.
Timothy Sayle z Munk School of Global Affairs na University of Toronto ocenił, że obawy premiera są uzasadnione. Szansa jest „na samym skraju możliwości”, ale nie wynosi zero. Jako kontekst wskazał amerykańską interwencję w Wenezueli i groźby wobec Grenlandii. Scenariusze, które bierze pod uwagę, to m.in. pościg służb USA za podejrzanym przez granicę, wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej w Kanadzie bez konsultacji albo „publiczne lub niewidoczne” okazanie siły.
Amerykańskie dowództwo zareagowało inaczej. Admirał Samuel J. Paparo, szef US Pacific Command, nazwał pytanie o atak na Kanadę „absurdalnym” i porównał je do pytania o plany ataku na Marsjan. Dodał jednak, że ostatecznie wykonuje rozkazy głównodowodzącego.
Vincent Rigby, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Kanady, ujął to klasycznie: bardzo niskie prawdopodobieństwo, bardzo wysoki wpływ. Kanadyjskie siły zbrojne i tak planują szeroki wachlarz scenariuszy.
Historyczny precedens też istnieje. W 1921 r. ppłk James „Buster” Sutherland Brown opracował Defence Scheme No. 1 — plan kanadyjskiego uderzenia wyprzedzającego na USA w razie konfliktu z Imperium Brytyjskim. Zakładał marsz m.in. na Albany, Minneapolis i Seattle. Plan anulowano w 1928 r.
Carney w tym samym wywiadzie mówił też o wojnie handlowej, F-35, Starlinku i uniezależnianiu Kanady od amerykańskich technologii. Sayle uważa, że publiczne przyznanie się do analizy ryzyka militarnego jest też sygnałem: dla świata, dla amerykańskiego biznesu i dla samych Kanadyjczyków, że Ottawa traktuje obecny kryzys egzystencjalnie — i że może to wzmocnić jej pozycję w sporze handlowym.
Carney dodał, że mimo napięć regularnie rozmawia z Trumpem. Relacja jest „bezpośrednia” i — jak twierdzi — nadal działa. To jednak, jak pisze „National Post”, relacja zupełnie inna niż cokolwiek, co Kanada pamięta z ostatnich dekad.
Taka jest prawda....
To nie jest historia o dwóch wrogach. To historia o sojuszu, który długo działał, bo jedna strona dawała rynek, parasol bezpieczeństwa i infrastrukturę, a druga — surowce, części i nadwyżkę towarową
Relacje były poprawne. Korzyści — nierówne
Przez dekady USA i Kanada nie były w stanie zimnej wojny. Były w NAFTA, potem USMCA, w NORAD, w Five Eyes i w zintegrowanym łańcuchu motoryzacyjnym. Granica była jedną z najspokojniejszych na świecie. Handel był ogromny. Wojska ćwiczyły razem. Rurociągi i linie przesyłowe przecinały granicę tak gęsto, że na mapie energetycznej trudno było ją zauważyć.
Ale „poprawne relacje” nie znaczyły symetrii. Kanada korzystała z amerykańskiego rynku nieporównanie mocniej, niż USA korzystały z kanadyjskiego.
Gdzie Kanada brała więcej:
Rynek zbytu. Jeszcze niedawno ok. 70–76 proc. kanadyjskiego eksportu towarów szło do USA. Dla Stanów Kanada jest ważnym partnerem (drugim co do wielkości w handlu towarami i usługami), ale nie osią całego eksportu. To klasyczna asymetria małego i dużego rynku: Ottawa sprzedaje Ameryce egzystencjalnie dużo, Waszyngton Kanadzie — istotnie, lecz nie decydująco
Nadwyżka towarowa. Kanada regularnie notuje nadwyżkę w handlu towarami z USA. W ujęciu amerykańskim deficyt towarów i usług z Kanadą wyniósł w 2025 r. ok. 27,3 mld dol. i spadł z 39,4 mld rok wcześniej. W czerwcu 2026 r. sama kanadyjska nadwyżka towarowa z USA wynosiła jeszcze ok. 10 mld CAD; w lipcu skurczyła się do 5,9 mld CAD. Innymi słowy: Kanada długo sprzedawała Ameryce więcej towarów, niż od niej kupowała.
Ropa i energia. Kanada jest największym zagranicznym dostawcą ropy do USA. W 2025 r. amerykańskie rafinerie brały z Kanady ok. 64 proc. importu ropy naftowej. Z kanadyjskiej produkcji ropy ok. 96 proc. idzie na południe. Rurociągi i konfiguracja amerykańskich rafinerii pod ciężką ropę z Alberty utrwaliły ten monopol kierunku. W 2025 r. USA importowały z Kanady energię wartą ok. 111 mld dol., a eksportowały tam energię wartą ok. 26 mld dol.
Motoryzacja. Od Auto Pactu z 1965 r. fabryki po obu stronach granicy pracowały jak jeden organizm. Korzyść była obopólna, ale kanadyjskie zakłady były w praktyce przybudówką amerykańskiego popytu. Gdy Trump uderzył cłami w auta, Kanada poczuła to mocniej — bo nie miała równoważnego rynku zastępczego.
Parasol bezpieczeństwa. NORAD od 1958 r. dał Kanadzie kontynentalną obronę powietrzną bez budowania własnego, pełnowymiarowego systemu. Kanada utrzymywała relatywnie niewielkie siły zbrojne i przez lata wydawała na obronę wyraźnie poniżej amerykańskiego poziomu. Korzyść była oczywista: tańsze bezpieczeństwo pod skrzydłami USA. Teraz Carney przyspiesza wydatki i szuka europejskich myśliwców zamiast pełnej floty F-35 — czyli próbuje odkręcić model, który przez dekady Kanadę urządzał.
Kapitał i łańcuchy dostaw. USA są największym źródłem bezpośrednich inwestycji w Kanadzie. Kanadyjski przemysł zbrojeniowy przez dziesięciolecia był wbudowany w amerykańskie specyfikacje, ITAR i Defence Production Sharing Agreement. To dawało dostęp do kontraktów — i uzależniało.
Gdzie USA też brały — ale mniej „egzystencjalnie”:
- amerykańskie usługi (finanse, IT, turystyka) zwykle dają USA nadwyżkę wobec Kanady;
- Kanada jest ważnym, tanim i bliskim źródłem energii, potasu, metali i części;
- wspólna obrona północy kontynentu leży też w interesie Waszyngtonu.
To nie jest więc bajka o „USA nic nie miały z Kanady”. Miały. Tyle że dla Kanady ten układ był osią modelu gospodarczego, a dla USA — dużym, wygodnym, ale wymienialnym relatywnie partnerem.
Dlaczego Carney mówi teraz o inwazji
Właśnie dlatego zdanie o „tail risk” jest politycznie tak ostre. Trump od miesięcy mówi o Kanadzie jako o 51. stanie i używa ceł jako „siły ekonomicznej”. Carney odpowiada językiem bankowca: skrajne ryzyko trzeba policzyć. Timothy Sayle z University of Toronto mówi, że szansa jest bliska zera, ale nie wynosi zero — zwłaszcza po amerykańskich decyzjach wobec Wenezueli, Iranu i Grenlandii.
Admirał Samuel Paparo nazwał pytanie o atak na Kanadę „absurdalnym” i porównał je do planów wojny z Marsjanami. Dodał jednak, że wykonuje rozkazy głównodowodzącego.
Sayle widzi też drugi sens tej wypowiedzi: sygnał do świata, amerykańskiego biznesu i samych Kanadyjczyków, że Ottawa traktuje kryzys z USA jako moment egzystencjalny — i że chce wzmocnić rękę w negocjacjach handlowych.
Puenta
Kanada to kraj, który żył w komfortowym, poprawnym sojuszu — i przyzwyczaił się, że amerykański popyt, amerykańskie rurociągi i amerykański parasol obronny są czymś oczywistym. Dopóki Waszyngton akceptował kanadyjską nadwyżkę towarową, zależność energetyczną kierunku południowego i niskie kanadyjskie wydatki obronne, układ wyglądał na „normalność”. Gdy Trump zaczął tę normalność wyceniać od nowa, okazało się, że Kanada ma znacznie więcej do stracenia. Dlatego premier mówi dziś nie tylko o cłach i F-35, ale także o ryzyku, które jeszcze niedawno uchodziłoby za fantazję.
Donald Trump skończył z amerykańskim rozdawnictwem dla światowych agend i państw pasożytniczych
Źródło: Republika/The Globe and Mail/CBC/BBC/National Post/geopoliticalmonitor
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Podpisz petycję o odwołanie Rzecznika Praw Dziecka. Monika Horna-Cieślak nie może zostać na tym stanowisku!
USA szykują się na operację przeciwko Kubie? Wojsko sprawdza możliwości wsparcia operacji na Kubie
Rosja zaatakowała symbol USA w Kijowie. To magazyny amerykańskiego giganta