RPO nie zaskoczyła. Wg niej narodowość mordercy z Jarosławia nie powinna mieć znaczenia
Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram podkreśla, że narodowość osoby odpowiedzialnej za atak w Jarosławiu nie powinna przesłaniać faktu samej tragedii. W jej ocenie istnieje jednocześnie ryzyko, że zdarzenie może przyczynić się do wzrostu nastrojów antyukraińskich.
To jest naprawdę ogromna tragedia i nie powinno mieć znaczenia, kto dokonał tego zamachu. To było brutalne morderstwo, ogromne kondolencje dla rodziny i bliskich. W tego rodzaju sytuacjach, jak pokazuje historia – i chyba już widzimy takie ruchy w przestrzeni internetowej – może dojść do wzrostu antyukraińskich nastrojów – ostrzegała w Radiu Zet Rzecznik Praw Obywatelksich Sylwia Gregorczyk-Abram.
Jej słowa odnosiły się do czwartkowego ataku na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Według przekazanych informacji napastnik, będący obywatelem Ukrainy, zaatakował nożem trzy osoby duchowne oraz dwie osoby świeckie. Jeden z księży zmarł, a pozostali poszkodowani zostali ranni. Mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio na miejscu zdarzenia.
Do tragedii odniósł się również Prymas Polski, apelując, aby dokonany czyn nie prowadził do narastania wrogości wobec innych osób.
Ogromne, ważne słowa. Bardzo za nie dziękuję. Słowa, które tonują te nastroje są teraz bardzo, bardzo potrzebne. Zwłaszcza z ust Kościoła – komentuje RPO.
Gregorczyk-Abram zwróciła jednocześnie uwagę, że popełnienie tak poważnego przestępstwa powinno skutkować odpowiedzialnością sprawcy, ale dopiero po przeprowadzeniu odpowiednich czynności przez prokuraturę i postępowania przed sądem.
RPO zaznaczyła, że "jeśli doszło do tak brutalnego zabójstwa, to sprawca powinien zostać ukarany, po przeprowadzeniu procesu sądowego, wcześniej postępowania przez prokuraturę".
Prokuratura o stanie podejrzanego
Podczas piątkowej konferencji prasowej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz przekazała natomiast informacje dotyczące stanu psychicznego zatrzymanego. Jak wynika z opinii biegłych, 31-letni Ihor M. nie może obecnie uczestniczyć w czynnościach procesowych.
Prokuratura wskazała, że przyczyną są poważne zaburzenia jego stanu psychicznego.
Ihor M. nie jest w stanie brać udziału w czynnościach procesowych "ze względu na nasilone objawy psychotyczne, stan silnego pobudzenia psychoruchowego, rozkojarzenie toku myślenia i brak logicznego kontaktu".
Podejrzany obecnie wymaga wdrożenia leczenia przeciwpsychotycznego – zaznaczyła.
Źródło: Republika, Radio ZET
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Międzynarodówka aborcyjna będzie obradować w Barcelonie. Aborterzy mają "program" dla całej Europy
Obchody 42 rocznicy porwania i męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki
Wrzesień to czas na grzyby. Co zrobić z pełnym koszykiem? 3 proste pomysły