Andruszkiewicz w Republice o relacjach USA: „Prezydent Nawrocki ma jedne z najlepszych relacji z Donaldem Trumpem”
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz był gościem porannego programu Republiki. Rozmowa dotyczyła m.in. wizyty przedstawicieli Kancelarii w Stanach Zjednoczonych, współpracy z administracją Donalda Trumpa, bezpieczeństwa Polski, sytuacji wokół Szpitala Południowego oraz śledztwa w sprawie śmierci sierż. Mateusza Sitka.
Andruszkiewicz o rozmowach w USA: „Pracujemy nad wzmocnieniem obecności wojsk amerykańskich”
Jednym z głównych tematów rozmowy była wizyta szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosza Grodeckiego oraz doradcy BBN Nikodema Rachonia w Stanach Zjednoczonych i ich spotkanie z Elbridge’em Colbym.
Adam Andruszkiewicz przekonywał, że Kancelaria Prezydenta prowadzi działania na rzecz pogłębienia współpracy wojskowej z USA:
— Musimy mieć świadomość, że jako Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego działamy w trudnych warunkach, ponieważ mamy obok rząd, który jest – w naszej ocenie – proniemiecki i bardzo często antyamerykański. Dzięki temu, że dziś w Pałacu Prezydenckim jest prezydent Karol Nawrocki, mamy otwarte linie komunikacyjne do najważniejszych przedstawicieli administracji amerykańskiej. Pracujemy bardzo ciężko nad tym, aby dzięki dobrym relacjom prezydenta Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem wzmocnić obecność wojsk amerykańskich w Polsce poprzez utworzenie stałej bazy wojsk USA — powiedział.
Jednocześnie zaznaczył, że realizację tych działań utrudniają relacje pomiędzy Pałacem Prezydenckim a rządem:
— Wszystko świetnie by zagrało, gdyby nie to, że mamy rząd, który cały czas rzuca nam kamienie pod nogi. Prezydent Nawrocki ma jedne z najlepszych relacji z prezydentem Trumpem spośród światowych liderów i próbujemy zrobić wszystko, aby wykorzystać je do wzmocnienia obecności amerykańskiej w Polsce — stwierdził.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta odniósł się również do strategii administracji Donalda Trumpa oraz przyszłości relacji transatlantyckich:
— Polska jest przez Amerykanów wskazywana jako wzorowy, strategiczny sojusznik. Mówią o tym zarówno Elbridge Colby, jak i prezydent Donald Trump czy Pete Hegseth. Teraz trzeba przekonać Amerykanów, że za tymi słowami powinny pójść również konkretne działania, bo musimy pokazać innym państwom Europy, że taka współpraca po prostu się opłaca — powiedział.
Afera Kacprzyka: „Powinny zacząć się dymisje”
Znaczną część rozmowy poświęcono aferze wokół Szpitala Południowego oraz odpowiedzialności politycznej władzy za nieprawidłowości. Andruszkiewicz ocenił, że odpowiedzialność ponoszą osoby związane z Koalicją Obywatelską:
— Zdecydowanie powinniśmy zacząć od dymisji. Dla mnie jest czymś niezrozumiałym, że ich nie ma. Polacy widzieli i widzą, jak zostali oszukani – od stu konkretów po kolejne afery. Trudno uwierzyć, że wyborcy głosowali po to, aby ktoś związany z młodzieżówką Platformy Obywatelskiej zarabiał ogromne pieniądze, podczas gdy wielu ludzi ma problem ze spłatą własnych kredytów — powiedział.
Odniósł się także do wynagrodzenia obecnej minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy po objęciu funkcji w rządzie:
— Pani Grenda miała zostać przedstawiona jako wybitny menedżer, który uzdrowi ochronę zdrowia. Tymczasem widzimy, co dzieje się w Szpitalu Południowym. Informacje, które codziennie wychodzą na jaw dotyczące badań, prosektorium czy sposobu funkcjonowania tej placówki są po prostu przerażające. To materiał na horror — ocenił.
Śledztwo ws. śmierci sierż. Mateusza Sitka
Na zakończenie rozmowy poruszono kwestię braku publikacji europejskiego nakazu aresztowania za osobą podejrzewaną o zabójstwo sierż. Mateusza Sitka. Andruszkiewicz podkreślił, że państwo powinno konsekwentnie ścigać sprawców ataków na polskich żołnierzy:
— Świętej pamięci Mateusz Sitek był jednym z pierwszych polskich żołnierzy po II wojnie światowej, który zginął, broniąc polskiej granicy. To powinno być dla każdego polskiego rządu oczywiste, że morderca polskiego żołnierza musi zostać bezwzględnie odnaleziony i surowo ukarany. Tymczasem mamy sytuację, w której nasi żołnierze często obawiają się użyć broni, bo wiedzą, że mogą później odpowiadać przed prokuraturą — powiedział.
Dodał również, że jego zdaniem żołnierze strzegący granicy powinni mieć pełne wsparcie państwa:
— Oczekujemy, że polscy żołnierze będą mogli skutecznie bronić granicy i będą mieli za sobą wsparcie własnego państwa. Tymczasem przypominamy sobie sytuacje, gdy osoby tworzące obecny obóz rządzący krytykowały działania podejmowane na granicy. To, w mojej ocenie, osłabia poczucie bezpieczeństwa funkcjonariuszy i żołnierzy pełniących tam służb — stwierdził.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
To jeszcze nie koniec! Owieczkin przedłużył kontrakt z Capitals
Państwo Tuska przegrywa kolejny proces. Prokuratura Żurka na kolanach przed Obajtkiem
Mariusz Kałużny: państwo ściga polityków PiS zamiast zajmować się realnymi problemami
SPRAWDŹ TO!