Ambasador Rosji wezwany na dywanik. Azerbejdżan stracił cierpliwość: Wydano międzynarodowe listy gończe
Azerbejdżan wydał międzynarodowy list gończy za trzema rosyjskimi osobami związanymi z mediami, oskarżając je o publiczne nawoływanie do terroryzmu, siłowej zmiany ustroju i podżeganie do nienawiści narodowej. Jednocześnie Baku wezwało ambasadora Rosji w związku z prowokacyjnymi wypowiedziami w rosyjskich mediach. To kolejny element zaostrzających się relacji między obu krajami.
Generałna Prokuratura Azerbejdżanu wszczęła postępowanie karne przeciwko Aleksiejowi Czadajewowi (doradcy ministra transportu Federacji Rosyjskiej i blogerowi), Iwanowi Knjazewowi (prezenterowi telewizji „Moskwa 24”) oraz Siemionowi Uralowowi (politologowi i menedżerowi mediów). Wszyscy trzej zostali oskarżeni zaocznie o publiczne nawoływanie do terroryzmu, wezwania skierowane przeciwko państwu oraz podżeganie do nienawiści i wrogości narodowej. Sąd wydał zaocznie decyzję o areszcie, a prokuratura uruchomiła międzynarodowe poszukiwania, w tym przez kanały Interpolu.
Podstawą oskarżeń stały się dwa odcinki programu „Czystość zrozumienia” („Чистота понимания”) opublikowane na kanale YouTube Siemiona Uralowa 14 lipca i 13 sierpnia 2026 roku. Według prokuratorów w pierwszym odcinku uczestnicy mieli wzywać do stosowania metod przemocy wobec Azerbejdżanu, obalenia legalnej władzy, naruszenia integralności terytorialnej oraz do podżegania do nienawiści narodowej. W drugim – do terroryzmu, w tym do przemocy, eliminacji konkretnych osób i ich „celowej likwidacji”. Autorzy programu określają swoje treści jako „analizę polityczną”.
Dzień wcześniej Rosja deportowała lidera diaspory azerskiej w Moskwie, Bahtijara Gasanowa. Jego obywatelstwo rosyjskie zostało cofnięte jeszcze w 2025 roku; w czerwcu 2026 roku zatrzymano go i umieszczono w ośrodku dla migrantów, skąd ostatecznie wydalono.
Napięcia między Baku a Moskwą narastały już wcześniej. Na początku lipca Azerbejdżan protestował przeciwko Rosji w związku z uszkodzeniami obiektów azerskiej firmy SOCAR oraz budynków ambasad w wyniku ataków rosyjskich sił zbrojnych na ukraińskie miasta, które Baku uznało za „celowe”.
W połowie lipca prezydent Ilham Alijew określił przynależność Azerbejdżanu do Imperium Rosyjskiego i ZSRR jako okres „kolonialnego zniewolenia”, podkreślając, że w czasach sowieckich z kraju „wywieziono miliardy ton ropy”. Kilka dni później stwierdził, że Rosja nie jest w stanie wiarygodnie zaopatrywać partnerów w ropę i gaz z powodu ataków Ukrainy na rosyjskie rafinerie, i zadeklarował gotowość Azerbejdżanu do zwiększenia dostaw na europejski rynek energetyczny.
18 sierpnia 2026 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu wezwało ambasadora Rosji Michaiła Jewdokimowa. Powodem były prowokacyjne, obraźliwe i groźne wypowiedzi skierowane przeciwko Azerbejdżanowi, narodowi azerskiemu i władzom kraju, pojawiające się w rosyjskich mediach i przestrzeni informacyjnej – w tym w programie z 13 sierpnia związanym z projektem „Czystość zrozumienia”, a także w audycjach radia Sputnik i na kanale Spas. Baku podkreśliło, że dyskusje o możliwym ingerowaniu w wewnętrzne procesy polityczne Azerbejdżanu oraz wezwania do przemocy fizycznej są niedopuszczalne.
Relacje azerbejdżańsko-rosyjskie pozostają napięte, a kolejne kroki obu stron wskazują na eskalację sporu w sferze informacyjnej i dyplomatycznej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X