Leśkiewicz: nie radzę rządzącym wykonywania jakichkolwiek ruchów wokół TK
Gościem poniedziałkowego programu „Ewa Bugała. Wszystko jasne” był prezydencki rzecznik prasowy, dr Rafał Leśkiewicz. Minister odniósł się do problemów, które stworzyli rządzący, w związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przyznał, że Prezydent i jego otoczenie jest przygotowane na „różne scenariusze”. Dziennikarka Republiki pytała też swojego gościa o kolejne doniesienia związane z Wojciechem Królem z Koalicji Obywatelskiej. Polityk tym razem, jak wiele wskazuje, miał załatwiać kontrakty firmom zainteresowanym środkami w ramach programu SAFE.
Dzisiaj okazało się, że Wojciech Król, oskarżany już przez prokuraturę o korupcję, mógł chcieć załatwiać niektórym firmom kontrakty związane z programem SAFE. Nie za darmo. Gość Ewy Bugały pytany był o to, jak wg niego wygląda sprawa.
Ta sprawa wygląda na bardzo rozwojową, to znaczy, mamy posła Koalicji Obywatelskiej, który ma postawione zarzuty. Niestety sąd nie zgodził się na jego czasowe aresztowanie, posłowie, po którejś tam próbie, wyrazili zgodę na zatrzymanie pana posła Króla, więc na uchylenie mu immunitetu. Ale widać wyraźnie, że ten człowiek może mieć, bo tego jeszcze nie wiemy, śledztwo to, mam nadzieję, wykaże i że będzie to śledztwo prowadzone w sposób bardzo rzetelny, bo przecież podstawowe zarzuty zgłasza prokuratura europejska – mówił na antenie Republiki dr Leśkiewicz.
Minister stwierdził, że w sprawie nie usłyszymy głosu premiera Donalda Tuska, bo jest to członek jego partii. Słyszymy za to często słowa szefa rządu odnoszące się do rozliczeń poprzedniej ekipy rządzącej.
Leśkiewicz przyznał, że Tusk staje się powoli politycznym chuliganem, bo nie wytrzymuje presji, a konkretnie nie radzi sobie z dramatyczną sytuacją polskich finansów czy bankructwem NFZ. Tym samym zaczyna „uprawiać klasyczną huligankę polityczną”, a wtóruje mu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Ewa Bugała wróciła do sprawy wyboru przez Sejm Macieja Berka i ew. ślubowania w obecności prezydenta.
Pan Maciej Berek, polityk, do niedawna członek rządu Donalda Tuska, nie przedstawił dokumentów potwierdzających fakt wypełnienia wymogu formalnego 10-letniego okresu pracy jako radca prawny, nie ma takiego dokumentu – zaznaczył prezydencki minister.
Dodał, że to wymóg formalny, który wynika wprost z przepisów prawa.
To, że pan Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, nie jest końcem procedury, która w ostateczności sprawi, że Maciej Berek zasiądzie w Trybunale Konstytucyjnym jako sędzia TK. (…) Drugim etapem jest przyjęcie ślubowania przez pana Prezydenta, który przyjmując ślubowanie sędziego TK, wybranego przez Sejm potwierdza praworządność wyboru przez Sejm – mówił Leśkiewicz przypominając, że podobnego zdania jest wielu konstytucjonalistów.
Ewa Bugała zadała też bardzo ważne pytanie, które zapewne zadają sobie miliony Polaków – czy Prezydent jest przygotowany na siłowe wejście do Trybunału Konstytucyjnego przez służby podlegające rządzącym.
Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Nie radzę rządzącym wykonywania jakichkolwiek siłowych ruchów na Trybunał Konstytucyjny. To jest najważniejszy organ konstytucyjny Rzeczypospolitej, który orzeka o zgodności przepisów prawa z polską Konstytucją. Ja wiem, że panu premierowi, Donaldowi Tuskowi, Marcinowi Kierwińskiemu, rządzącym, marzą się rządy autorytarne, to widać już w zasadzie od początku. (…) Rządzący muszą sobie zdać sprawę, że Polska jest demokratycznym państwem prawa, co wynika wprost z Konstytucji, a prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie pozwoli na łamanie Konstytucji i przepisów ustaw i na tym etapie skończę – zaznaczył rzecznik Karola Nawrockiego.
Cała rozmowa do obejrzenia na naszym kanale na YouTube oraz nad niniejszym materiałem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Jarosław żegna ks. Stanisława Zbojnowicza. 67-letni kapłan został zabity przez ukraińskiego nożownika
Rosyjski dron uderzył 2 km od granicy z Polską. Zamknięto dwa przejścia graniczne
Piątkowska straszy Krakowian: jeśli wygra Gibała, będą problemy z pieniędzmi dla miasta