Morawiecki: zamiast zabezpieczyć Głuchołazy, pieniądze wydali na znajomych z PO
Do Głuchołaz wróciły problemy z nadmierną ilością opadów, a co za tym idzie, z podtopieniami ulic i piwnic. W mieście miało być przeznaczonych 330 milionów na poprawę sytuacji. M.in. na ten temat mówił gość programu „Dzisiaj”, były premier Mateusz Morawiecki. Szef stowarzyszenia Rozwój Plus komentował również sprawę wycieku danych blisko 20 mln Polaków.
Mateusz Morawiecki, komentując sytuację w Głuchołazach, przyznał, że zabezpieczanie terenów przez wielką wodą to obowiązek państwa. Były premier przypomniał, że od ostatniej powodzi nie minęły jeszcze dwa lata, a znowu są problemy.
Zapytajmy mieszkańców Głuchołaz, co zrobiono od tamtej pory, żeby wszyscy ludzie wrócili do swoich mieszkań z tych różnych zagrzybionych pomieszczeń. Otóż mogę powiedzieć, że są tacy, którzy nie wrócili. (…) Zamiast zabezpieczyć Głuchołazy wydano miliony złotych na przyjaciół, krewnych i znajomych królika z Platformy Obywatelskiej – powiedział Mateusz Morawiecki.
Były premier przyznał, że to, co się stało ze środkami na powodzian, to „partactwo” ze strony obecnego rządu , ale także złodziejstwo tych, którzy obecnie są przy władzy.
Szef Rozwoju Plus powiedział, że był niedawno w Jeleniej Górze i w Dziwiszowie. To w tej miejscowości działacze KO bogacili się na krzywdzie powodzian.
Warto zapytać, czy te pieniądze, z podatków polskich, które teraz pójdą na ratowanie Głuchołaz, też zostaną przeznaczone dla działaczy Platformy Obywatelskiej. To są gorzkie pytania, ponieważ nie tylko mamy do tego prawo, ale mamy obowiązek, tu w Republice, i w całej Polsce, naświetlać te wszystkie wielkie oszustwa – zaznaczył Morawiecki.
Szef Rozwoju Plus odniósł się również do bulwersujących doniesień o wycieku danych blisko 20 milionów polskich obywateli. Sytuację nazwał „stanem bezradności państwa”. Padłu też słowa: „partactwo”, „rozkład”, „nieudacznicy”. Wszystkie opisujące dziś rządzących.
Dlatego potrzebujemy sprawnej ekipy. Ludzi, którzy wiedzą jak cyfryzować państwo, ludzi, którzy wiedzą jak naprawić finanse publiczne. Po lipcu mamy deficyt 141 miliardów – mówił Mateusz Morawiecki dodając, że każdy Polak w samym deficycie, a nie w łącznym długu, będzie musiał oddać 10 tys. zł.
Potrzebujemy rządu fachowców, a nie nieudaczników. Rządu profesjonalistów, a nie rządu partaczy. Mamy do czynienia z wielką burzą. Gdyby się wydarzyła w takim państwie jak Niemcy, Francja, to taki ‘ich Gawkowski’ już dawno byłby zdymisjonowany, a służby próbowałyby zapanować nad tym skandalem, tym czasem my mamy do czynienia z sytuację odwrotną – przyznał lider stowarzyszenia Rozwój Plus.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Oglądanie Telewizyjnych Programów Talk-Show
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dym z pożarów w Serbii truje toksycznym smogiem stolicę europejskiego państwa
O północy mają wejść w życie 50 proc. cła. Carney rozmawiał z Trumpem
Moda prominentnych elit: Pierścienie z meteorytów