Znów poważne zagrożenie nad Łotwą. Do akcji weszły myśliwce NATO
Myśliwce wykonujące misję obrony powietrznej NATO zestrzeliły drona, który w nocy z czwartku na piątek wtargnął w łotewską przestrzeń powietrzną. To kolejne zagrożenie dla tego kraju w ostatnim czasie. Niedawno przy granicy z Białorusią, odkryto pierwszy podziemny tunel, którym kilkunastu migrantów nielegalnie przedostało się na terytorium kraju.
Rosyjskie prowokacje
We wpisie łotewskiego ministerstwa obrony na X napisano, że dron znalazł się nad terytorium kraju w wyniku rosyjskich działań z zakresu walki elektronicznej.
W związku z incydentem mieszkańcy kilku gmin graniczących z Rosją zostali zaalarmowani o zagrożeniu w przestrzeni powietrznej. Resort obrony poinformował, że zagrożenie skończyło się o godz. 4.50 czasu lokalnego (godz. 3.50 w Polsce).
Fińskie siły zbrojne poinformowały w piątek nad ranem na X o wprowadzeniu tymczasowej strefy ograniczeń dla ruchu lotniczego i morskiego we wschodniej części Zatoki Fińskiej. Ograniczenia wprowadzono jako środek zapobiegawczy na wypadek pojawienia się dronów i zniesiono ponad trzy godziny później.
„Żaden dron nie przedostał się na terytorium Finlandii. Ograniczenia te stanowiły środek zapobiegawczy mający na celu zapewnienie odpowiednich warunków działania służb oraz bezpieczeństwa osób postronnych” - zaznaczono w kolejnym wpisie fińskiej armii.
W piątek nad ranem gubernator graniczącego z Zatoką Fińską obwodu leningradzkiego w Rosji, Aleksandr Drozdenko, poinformował w serwisie Telegram o ataku dronów na port Ust-Ługa. Dodał, że w wyniku nalotu na terenie obiektu wybuchł pożar, a w trakcie ataku nad obwodem zestrzelono 54 bezzałogowce.
Hybrydowe ataki Białorusi
W południowo-wschodniej części Łotwy, tuż przy granicy z Białorusią, odkryto niedawno pierwszy podziemny tunel, którym kilkunastu migrantów nielegalnie przedostało się na terytorium kraju. Straż graniczna zatrzymała 15 osób w ubraniach zabrudzonych piaskiem podczas nocnej operacji niedaleko Dyneburga. Według służb podziemne przejście znajdowało się około 10 metrów od ogrodzenia granicznego.
Szef MSW polecił przeprowadzenie rozpoznania terenu wzdłuż granicy w celu ustalenia, czy istnieją tam inne tunele lub przejścia. Dotychczas migranci przedostawali się na terytorium Łotwy, wykorzystując luki lub nieszczelności w barierze granicznej, bądź przeskakując przez tę barierę.
– Będziemy kontynuować działania. Mamy nadzieję, że uda nam się całkowicie powstrzymać napływ nielegalnej migracji z Białorusi – powiedział minister na konferencji prasowej.
Rząd poinformował jednocześnie o rozpoczęciu operacji „Wilkołak”, mającej na celu zwalczanie tego zjawiska, stanowiącego zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. – Straż graniczna zostanie wsparta przez wojsko, a do nadzoru zaangażowana zostanie również większa liczba dronów, śmigłowców oraz samolotów – zapowiedział premier Andris Kulbergs.
CZYTAJ WIĘCEJ: Łotwa chce zamknąć ostatnie czynne przejście graniczne z Białorusią
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X