Donald Tusk bezczelnie nie kryje zadowolenia z zatrzymań w Kancelarii Prezydenta
Donald Tusk nie krył satysfakcji po zatrzymaniu przez CBA Piotra Matczuka, dziennikarza Republiki, oraz Anny Plakwicz, dyrektor Biura Wydarzeń Prezydenta. Bezczelnie stwierdził, że „zapoznały się bliżej z wymiarem sprawiedliwości”.
Atak władzy na prezydenta i Republikę
Premier Donald Tusk skomentował skandaliczne zatrzymanie przez CBA Piotra Matczuka i Anny Plakwicz. Matczuk jest obecnie dziennikarzem Republiki, natomiast Plakwicz pełni funkcję dyrektor Biura Wydarzeń Prezydenta. Przyczyną jest śledztwo dotyczące Polskiej Fundacji Narodowej.
ZOBACZ: Czarzasty grozi kolejnymi zatrzymaniami pracowników Kancelarii Prezydenta: „To jest początek”
Szef rządu, pytany o zatrzymania w Polsat News, natychmiast zaatakował Prawo i Sprawiedliwość:
– To, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy, przekraczało wszystkie wyobrażenia – powiedział Tusk.
Szef KO mówił również o postępowaniach wyjaśniających prowadzonych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jak wskazywał, dotyczą one sposobu wykorzystywania publicznych pieniędzy, stanowisk i miejsc pracy na potrzeby kampanii wyborczych i partyjnych za rządów Zjednoczonej Prawicy.
Tusk nazwał sprawę PFN „szczególnie spektakularną”, a następnie przywołał sprawę kampanii „Sprawiedliwe Sądy”:
– To były billboardy w całym kraju, to był zorganizowany przez rząd atak na niezależne sądownictwo, więc to taki podwójny skandal. Nie dość, że nadużywanie środków publicznych to jeszcze w bardzo jednoznacznie złym celu. Także dobrze, że osoby za to odpowiedzialne zapoznały się bliżej z wymiarem sprawiedliwości – powiedział Tusk.
Źródło: Republika, polsatnews.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Zbigniew Bogucki ostro odpowiada Czarzastemu: „W czyim teatrze gra Marszałek Sejmu?”
Natasza Urbańska ujawniła, że ma nowotwór. „Jestem w trakcie leczenia onkologicznego”
O włos od katastrofy kolejowej pod Łukowem. Służby wstępnie wykluczają dywersję