Zawiadomienie do prokuratury ws. Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Jabłoński chce też zabezpieczenia dowodów
Sprawa podejrzanych działań Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak ma kolejny ciąg dalszy. Poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku z podejrzeniem przekroczenia uprawnień. Polityk domaga się również pilnego zabezpieczenia dokumentacji i korespondencji oraz podjęcia procedury umożliwiającej pociągnięcie RPD do odpowiedzialności karnej.
Jabłoński zawiadamia prokuraturę
Paweł Jabłoński poinformował, że w imieniu klubu parlamentarnego Rozwój Plus złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez Monikę Horną-Cieślak przestępstwa przekroczenia uprawnień na szkodę interesu prywatnego. Wskazał przy tym na art. 231 Kodeksu karnego. Sprawa jest następstwem publikacji portalu Zero.pl dotyczącej wydarzeń na warszawskiej Białołęce. Według ustaleń portalu dwoje dzieci w wieku trzech i czterech lat zostało umieszczonych w placówce opiekuńczo-wychowawczej po interwencji instytucji państwowych. Sąd następnie nakazał ich natychmiastowy powrót do rodziców.
Jabłoński poinformował, że wraz z zawiadomieniem złożył dwa dodatkowe wnioski: dotyczący zabezpieczenia dowodów oraz wystąpienia do Sejmu o zgodę na pociągnięcie RPD do odpowiedzialności karnej:
– Prokuratura powinna bardzo pilnie zabezpieczyć całość dokumentacji i korespondencji między panią Rzecznik a jej pracownikami, policją, kuratorem i sądem. Powinno to nastąpić jeszcze dziś, tak aby nikt nie mógł nawet spróbować w jakikolwiek sposób mataczyć w tym zakresie… – napisał Jabłoński.
Drugim elementem jest kwestia odpowiedzialności karnej Rzecznik Praw Dziecka. Jabłoński wskazuje, że konieczne byłoby zwrócenie się przez prokuratora do Sejmu:
– Drugi wniosek to kwestia formalna, ale równie ważna: prokurator powinien zwrócić się do Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie pani Rzecznik do odpowiedzialności karnej (popularne „uchylenie immunitetu”). Bez takiego wniosku nie będzie możliwe postawienie zarzutu – przekazał.
Poseł Rozwoju Plus podtrzymał również postulat odwołania Horny-Cieślak ze stanowiska Rzecznik Praw Dziecka:
– Rzecznik Praw Dziecka jest uprawniona do zawiadomienia właściwych organów, jeśli podejrzewa stosowanie przemocy – ale nie ma prawa nadużywać swojej władzy, aby w pozaprawny sposób wpływać na decyzje tych organów, zwłaszcza gdy ich skutkiem miałoby być odebranie rodzicom dwójki dzieci w wieku 3 i 4 lat – stwierdził Jabłoński.
Sama Monika Horna-Cieślak przedstawia sprawę inaczej. Rzeczniczka oświadczyła, że podczas zdarzenia była świadkiem – jak to określiła – „stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym”. Broni swojego działania jako interwencji podjętej w celu ochrony dzieci.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dominika Serowska i Marcin Hakiel zdradzili płeć dziecka. Na baby shower nie zabrakło znanych twarzy
Prezes TK Bogdan Święczkowski będzie w programie "Gość Dzisiaj" Danuty Holeckiej
Trwają poszukiwania obiektu latającego w okolicach Malborka. Jest komentarz armii
Donald Tusk bezczelnie nie kryje zadowolenia z zatrzymań w Kancelarii Prezydenta
Jest zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska ws. afery Zondacrypto [SONDA]
Zawiadomienie do prokuratury ws. Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Jabłoński chce też zabezpieczenia dowodów