Petersburski sąd aresztował domniemanych terrorystów
Sąd w Sankt Petersburgu aresztował trzy osoby podejrzane o terroryzm. Według Federalnej Służby Bezpieczeństwa pochodzący z Tadżykistanu, Dagestanu i Inguszetii mężczyźni przechowywali broń palną, amunicję i materiały wybuchowe.
FSB twierdzi, że należeli do zakonspirowanej grupy, która planowała serię zamachów w mieście nad Newą. W ciągu ostatnich trzech dni funkcjonariusze organów bezpieczeństwa łącznie zatrzymali w Petersburgu siedmiu mężczyzn. Do tej pory sąd orzekł areszt wobec czterech.
Jako pierwszy trafił do aresztu osiemnastoletni Jewgienij Jefimow. Według śledczych chłopak konstruował bombę z dostępnych w sklepach materiałów pirotechnicznych. W weekend zamierzał detonować ładunki w jednej z najczęściej odwiedzanych świątyń Petersburga - Soborze Kazańskiej Ikony Matki Bożej. W trakcie przesłuchania osiemnastolatek zeznał, że działał na zlecenie osób sympatyzujących z dżihadystami Państwa Islamskiego. Planowali oni wysłanie do miejsc odwiedzanych przez mieszkańców Petersburga terrorystów-samobójców. Oprócz zamachów bombowych chcieli także zabijać przechodniów.
Kilka dni wcześniej podobną grupę ujęto w Moskwie. Zatrzymani zeznali, że przygotowywali zamachy w stolicy Rosji. Zamierzali je przeprowadzić w Nowy Rok i prawosławne święta Bożego Narodzenia.
Najnowsze
Dwa lata temu zalegalizowali marihuanę. Skutki są tragiczne!
Żurek w końcu wypowiedział się ws. afery pedofilskiej w KO. Będzie wyższy wyrok dla Kamili L.?
Przydacz odsłania cel rządu Tuska ws. wyboru sędziów TK. "Zabetonować i przejąć władzę"