Cztery dni do terminu. Kryzys rządowy w Rumunii się pogłębia
Negocjacje w sprawie utworzenia nowego rządu w Rumunii utknęły na dobre. Desygnowany na premiera Eugen Tomac stracił szanse na uzyskanie poparcia, a do konstytucyjnego terminu pozostały zaledwie cztery dni.
Według POLITICO, zaledwie cztery dni przed upływem konstytucyjnego terminu (14 czerwca) Eugen Tomac, eurodeputowany z grupy Renew Europe, poniósł poważną porażkę. Trzecie co do wielkości ugrupowanie w kraju – Partidul Naţional Liberal (PNL) – oficjalnie odmówiło mu poparcia.
Lider PNL Ilie Bolojan stwierdził, że rząd technokratyczny to „formuła fasadowa”, mająca jedynie uwolnić Partię Socjaldemokratyczną (PSD) od odpowiedzialności za obecny kryzys. To właśnie PSD, wraz ze skrajnie prawicowym AUR, doprowadziło w maju do obalenia poprzedniego rządu poprzez wotum nieufności.
Prezydent Nicușor Dan desygnował Tomaca na premiera technokratycznego po rozpadzie centrowej koalicji. Jeśli do 14 czerwca nie uda się stworzyć rządu, prezydent będzie musiał albo wrócić do negocjacji koalicyjnych, albo wskazać innego kandydata.
Sytuacja jest wyjątkowo napięta. Rumunia zmaga się z największym deficytem budżetowym w Unii Europejskiej. Jeśli do sierpnia nie zostaną zrealizowane kluczowe reformy, kraj może stracić 11 miliardów euro z funduszy unijnych. Analitycy ostrzegają też przed możliwą obniżką ratingu kredytowego.
Eugen Tomac zapewnił, że nie zamierza tworzyć rządu z udziałem AUR. Decyzja PSD o sojuszu ze skrajną prawicą wywołała oburzenie w Brukseli, jako złamanie „kordonu sanitarnego”.
Prezydent Nicușor Dan podkreślił, że priorytetem jest utrzymanie prozachodniej orientacji Rumunii oraz zapobieżenie kryzysowi gospodarczemu. W razie niepowodzenia dwóch prób powołania rządu w ciągu 60 dni mogą zostać rozpisane przedterminowe wybory. Jednak sondaże wskazują na miażdżącą przewagę AUR, co czyni tę opcję mało atrakcyjną dla prezydenta.
Rumunia pozostaje sparaliżowana kryzysem politycznym, a czas na rozwiązanie impasu gwałtownie się kończy.
Źródło: Republika/Politico
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X