Mec. Lewandowski publikuje wyrok ws. Suchanow i jego rzekomych powiązań z Rosją: „Nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu”
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał Klementynę Suchanow za winną zniesławienia adwokata Bartosza Lewandowskiego w kilku wpisach opublikowanych w mediach społecznościowych. Chodzi m.in. o sugestie dotyczące jego rzekomej współpracy z Rosją i rosyjskimi służbami. Mecenas opublikował w sieci wyrok i odniósł się do komentarzy aktywistki. Orzeczenie nie jest prawomocne.
Lewandowski ujawnia treść wyroku
Mec. Bartosz Lewandowski poinformował w mediach społecznościowych o szczegółach wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 10 sierpnia 2026 roku w sprawie przeciwko Klementynie Suchanow. Postępowanie zostało wszczęte z oskarżenia prywatnego adwokata.
Prawnik zdecydował się opublikować dokument po tym, jak Suchanow skomentowała rozstrzygnięcie, twierdząc m.in., że sąd nie rozstrzygał, czy Lewandowski ma kontakty z Rosją:
– W związku z tym, że pani Klementyna Suchanow po raz kolejny wprowadza opinię publiczną w błąd, publikuję w całości wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie – napisał Lewandowski.
Z opublikowanej sentencji wyroku wynika, że Suchanow została uznana za winną czynów opisanych w punktach 2, 3, 5 i 6 prywatnego aktu oskarżenia. Sąd zakwalifikował je jako czyny z art. 212 § 2 Kodeksu karnego, przy czym w przypadku punktu 5 zastosowano również art. 12 § 1 k.k.
W przypadku tych czynów sąd odstąpił od wymierzenia kary na podstawie art. 59 Kodeksu karnego.
Najpoważniejsze z zarzutów dotyczyły wpisów, w których – jak wynika z wyroku – pojawiały się twierdzenia i sugestie dotyczące rzekomej współpracy Lewandowskiego z Ambasadą Federacji Rosyjskiej, organami Federacji Rosyjskiej oraz rosyjskimi służbami specjalnymi.
– W zakresie kluczowego pomówienia mnie o współpracę z Rosją, rosyjskimi służbami czy działaniem na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej (zarzuty 2, 5 i 6) Klementyna Suchanow została skazana za zniesławienie, a zatem Sąd uznał, że popełniła przestępstwo, ale odstąpił od wymierzenia kary – podkreślił mec. Lewandowski.
Prawnik zaznaczył również:
– Klementyna Suchanow nie przedstawiła JAKIEGOKOLWIEK dowodu na poparcie stawianych tez.
Sąd uznał Suchanow za winną także w związku z wpisem z 31 października 2024 roku. Z sentencji wynika, że chodziło o sugestię dotyczącą Lewandowskiego, iż „służy do zamykania ust swoim klientom”.
Także w tym przypadku sąd stwierdził popełnienie czynu z art. 212 § 2 k.k. i odstąpił od wymierzenia kary:
– Sąd skazał Klementynę Suchanow także za twierdzenie, że „służę do zamykania ust swoim klientom” i tutaj też odstąpił od wymierzenia kary – wskazał adwokat.
3 tys. zł na rzecz hospicjum
Wyrok nie uwzględnił jednak wszystkich zarzutów sformułowanych przez Lewandowskiego. W zakresie czynów opisanych w punktach 1 i 8 postępowanie zostało umorzone. Dotyczyły one m.in. twierdzeń o rzekomym nielegalnym dostępie do akt postępowania przygotowawczego oraz obsłudze prawnej mającej służyć ukrywaniu działalności członków rzekomej grupy przestępczej. Lewandowski przekazał, że również w tych przypadkach sąd miał uznać wypowiedzi za wypełniające znamiona zniesławienia, ale stwierdzić brak odpowiedniego stopnia społecznej szkodliwości czynu.
– W przypadku dwóch czynów (zarzutu nielegalnego dostępu do akt śledztwa oraz otrzymania pieniędzy z Ministerstwa Sprawiedliwości rzekomo w celu ukrywania członków grupy przestępczej), Sąd uznał, że wypowiedzi te także wypełniają znamiona zniesławienia, ale czyn nie jest szkodliwy społecznie w stopniu wyższym niż znikomy i postępowanie w tym zakresie umorzył – napisał.
W zakresie punktów 4, 7 i 9 sąd uniewinnił Suchanow. Zarzuty te dotyczyły m.in. określenia Lewandowskiego mianem „prawnika na wynajęcie do szczucia”, sugestii związanych z produkcją materiałów wyborczych oraz twierdzeń dotyczących środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Sąd zasądził ponadto od Klementyny Suchanow 3 tys. zł na rzecz Fundacji Domowe Hospicjum Dziecięce Promyczek w Otwocku. Orzekł również podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez jego publikację przez trzy miesiące na stronie internetowej Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia.
Suchanow została również zobowiązana do zwrotu Lewandowskiemu połowy poniesionych przez niego kosztów procesu:
– Czyli co prawda Klementyna Suchanow napisała nieprawdę, zniesławiła mnie, ale nie jest to przestępstwo – podsumował Lewandowski, odnosząc się do tej części zarzutów, w której postępowanie zostało umorzone z powodu znikomej społecznej szkodliwości.
Klementyna Suchanow przedstawiła własną interpretację orzeczenia. W odpowiedzi na wcześniejszy wpis adwokata stwierdziła:
– Bartosz Lewandowski się pośpieszył – sąd nie rozstrzygał, czy ma czy nie ma kontaktu z Rosją, tylko czy go zniesławiłam. Tym, czy ma, zajmują się służby. Na 9 zarzutów tylko chyba 2 uznał za zniesławiające – gdy nadejdzie uzasadnienie pokażę Państwu, w czym rzecz, więc cierpliwości.
Lewandowski odpowiedział publikacją sentencji wyroku, wskazując, że sąd uznał Suchanow za winną czterech zarzucanych jej czynów, a nie – jak sugerowała – dwóch.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X