„Mają wasze rodziny”. Dramatyczne doniesienia z MŚ w Meksyku
Pięciu zawodników reprezentacji Ekwadoru miało otrzymać groźby śmierci od meksykańskiego kartelu, aby celowo przegrać mecz 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026 z gospodarzami. Sprawa budzi ogromne kontrowersje po meczu zakończonym wynikiem 2:0 dla Meksyku.
Podczas Mistrzostw Świata 2026 w spotkaniu 1/8 finału Meksyk – Ekwador (2:0) doszło do jednej z najpoważniejszych afer w historii turnieju. Jak podaje argentyński dziennikarz Eduardo Feinmann, pięciu piłkarzy ekwadorskiej kadry otrzymało przed meczem bezpośrednie groźby śmierci od członków meksykańskiego kartelu.
Zawodnicy mieli zostać powiadomieni o tym telefonicznie. Przestępcy dysponowali szczegółowymi informacjami o członkach ich rodzin, w tym o dzieciach, i jasno postawili warunek: muszą przegrać mecz na stadionie Azteca. W przeciwnym razie groziła im egzekucja.
Doniesienia Feinmanna zostały określone, przez kolumbijski portal Pulzo, jako „wstrząsające”. Argentyński dziennikarz podkreślił, że sytuacja jest tym poważniejsza, iż trzech zawodników Ekwadoru gra na co dzień w klubach meksykańskich, co ułatwiało kartelowi dostęp do danych osobowych i lokalizacji rodzin.
Chodzi o:
- Jacksona Porozo (25 lat, Club Tijuana) – rezerwowego w tym meczu,
- Pedro Vito (24 lat, UNAM Pumas) – który rozegrał pełne spotkanie,
- Ennera Valencię (36 lat, Pachuca) – kapitana i legendę kadry, który po turnieju ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej.
Słaba postawa Ekwadoru na boisku – zaledwie jeden strzał celny w całym meczu – od razu wzbudziła podejrzenia. Po spotkaniu wielu komentatorów zwracało uwagę na wyjątkowo bierną i bezbarwną grę drużyny.
Na razie Eduardo Feinmann nie przedstawił konkretnych dowodów na poparcie swoich słów, jednak informacja szybko obiegła media Ameryki Południowej i wywołała ogromne poruszenie. Sprawa jest na tyle poważna, że może wymagać interwencji FIFA oraz odpowiednich służb bezpieczeństwa.
To nie pierwszy skandal tego turnieju z udziałem Ekwadoru – wcześniej obrońca Piero Hincapié został ukarany czerwoną kartką za incydent z „reguły Viniciusa”. Teraz jednak chodzi o znacznie groźniejsze oskarżenia – o próby wymuszenia wyniku meczu pod groźbą śmierci.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X