Ważna decyzja sądu w sprawie śmierci Kamilka. Ordo Iuris: nie było rzetelnego śledztwa
Sąd Rejonowy w Kielcach uchylił postanowienie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku o umorzeniu postępowania w sprawie śmierci 8-letniego Kamila z Częstochowy. - W mojej ocenie sąd potwierdził to co było oczywiste od miesięcy, mianowicie, że prokuratura nie przeprowadziła realnego postępowania w zakresie odpowiedzialności państwa. Zamiast rzetelnego śledztwa mieliśmy do czynienia z działaniami pozornymi, które nie odpowiadają wadze sprawy ani skali tragedii - oceniła adwokat Magdalena Leszczyńska z Ordo Iuris, reprezentująca Magdalenę Mazurek.
Prokuratura nie zachowała standardów
Postanowieniem z 8 stycznia 2025 r. prokurator Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Joanna Władyczyn – Hojda umorzyła śledztwo prowadzone w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez sędziów Sądu Rejonowego w Olkuszu oraz Sądu Rejonowego w Częstochowie, prokuratora Prokuratury Rejonowej w Olkuszu, a także funkcjonariuszy Policji z Olkusza i Częstochowy, nauczycieli ze szkół i przedszkoli, do których uczęszczał Kamilek i jego brat, kuratorów sądowych, lekarzy, asystentów rodziny i innych pracowników instytucji pomocy społecznej w Częstochowie i Olkuszu.
Śledztwo dotyczyło niedopełnienia obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym m.in. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Kodeksu postępowania karnego, ustawy o Policji, ustawy o kuratorach sądowych, ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, Prawa oświatowego, Karty Nauczyciela, ustawy o pomocy społecznej, ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej oraz rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie procedury „Niebieskiej Karty”.
Niedopełnienie obowiązków miało polegać na nieprawidłowej realizacji czynności zabezpieczających, niewłaściwym nadzorze nad postępowaniem prowadzonym w kierunku narażenia dzieci na utratę życia lub zdrowia, niepodjęciu adekwatnych i wymaganych prawem czynności zmierzających do właściwego rozpoznania sytuacji rodziny, lekceważeniu symptomów mogących wskazywać na doświadczanie przez dzieci przemocy oraz na zaniechaniu udzielenia dzieciom odpowiedniej pomocy i wsparcia w sytuacji uzasadnionego podejrzenia, że mogły być ofiarami przemocy.
Prokurator nie dopatrzyła się jednak w zachowaniu żadnej z wyżej wymienionych osób znamion czynu zabronionego. Na to postanowienie zażalenie wnieśli pełnomocnicy Magdaleny Mazurek – siostry zmarłego Kamilka (występującej w jego imieniu) oraz pełnomocnik Fabiana – jego młodszego brata. Sprawa została pierwotnie skierowana do rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Częstochowie, jednak na wniosek pełnomocników oraz po interwencji Rzecznika Praw Dziecka, Sąd Najwyższy wyznaczył do jej rozpoznania Sąd Rejonowy w Kielcach, z uwagi na uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności Sądu Rejonowego w Częstochowie.
To nie tylko system, ale też ludzie są odpowiedzialni za sposób pomagania dzieciom. Niewątpliwie sprawa Kamilka wpłynęła na wzrost wrażliwości na to, jak są one traktowane, ale ludzie zawiedli i to nie pozostawia wątpliwości. Postępowanie prokuratury nie spełniało standardów rzetelnego i obiektywnego śledztwa w sprawie o tak fundamentalnym znaczeniu społecznym. Obowiązkiem prokuratury było szczegółowe zbadanie czy instytucje odpowiedzialne za ochronę dziecka właściwie reagowały na sygnały zagrożenia oraz czy nie doszło do zaniechań, które mogły przyczynić się do tragedii. Brak takich ustaleń musiał zostać uznany za istotną wadę postępowania, które nie spełniało standardów rzetelnego i obiektywnego dochodzenia w sprawie o tak fundamentalnym znaczeniu społecznym
– zauważa adw. Magdalena Leszczyńska z Ordo Iuris, reprezentująca Magdalenę Mazurek.
Pierwsze posiedzenie odbyło się 29 października 2025. Sąd wówczas odroczył posiedzenie do 15 stycznia 2026 r. z uwagi na wnioski dowodowe złożone przez pełnomocnika Kamilka.
Wczoraj Sąd Rejonowy w Kielcach ponownie rozpoznawał zażalenie na decyzję Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. W posiedzeniu uczestniczyli adw. Magdalena Leszczyńska z Instytutu Ordo Iuris, Rzecznik Praw Dziecka oraz przedstawiciel Fundacji „To Ja – Dziecko”.
Sąd w znacznej części uwzględnił zażalenie i uchylił zaskarżone postanowienie, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania prokuratorowi. Uchylenie nie objęło lekarzy, gdyż w tym zakresie sąd podzielił argumentację dotyczącą braku znamion czynu zabronionego.
Sąd odroczył sporządzenie pisemnego uzasadnienia ze względu na zawiłość sprawy. Już jednak w ustnym uzasadnieniu podkreślono, że decyzja o umorzeniu śledztwa była przedwczesna, gdyż nie zostały należycie wyjaśnione istotne okoliczności.
W mojej ocenie sąd podjął jedyną słuszną decyzję, uznając umorzenie postępowania w tej sprawie za przedwczesne. Widać było już w ustnym uzasadnieniu postanowienia, że sąd wnikliwie zapoznał się z bardzo obszernym materiałem dowodowym, liczącym ponad 50 tomów akt. Oparł on swoją argumentację na dowodowych z nich wynikających. Orzeczenie jest prawomocne a proceduralnie sprawa wraca do Gdańska, choć będziemy dążyć do tego, aby prowadziła ją inna prokuratura
– podkreśla adw. Leszczyńska.
Prawnik wskazuje również na poważne braki w działaniach prokuratury.
Sąd Rejonowy w Kielcach w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości zakwestionował rzetelność działań prokuratury w zakresie badania odpowiedzialności urzędników oraz instytucji publicznych za śmierć Kamilka, wskazując na poważne uchybienia w postępowaniu przygotowawczym. W mojej ocenie sąd potwierdził to co było oczywiste od miesięcy, mianowicie, że prokuratura nie przeprowadziła realnego postępowania w zakresie odpowiedzialności państwa. Zamiast rzetelnego śledztwa mieliśmy do czynienia z działaniami pozornymi, które nie odpowiadają wadze sprawy ani skali tragedii
– zaznacza.
Źródło: Republika, Ordo Iuris
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prezydent weźmie udział w forum w Davos. Będzie tam obecny Trump
Ważna decyzja sądu w sprawie śmierci Kamilka. Ordo Iuris: nie było rzetelnego śledztwa
Czemu Trump pozostawił u władzy reżim w Wenezueli? Prezydent USA wyjaśnia