Mateusz Morawiecki: potrafię rządzić i wiem, jak zwyciężać z Donaldem Tuskiem
Były premier, szef stowarzyszenia Rozwój Plus, Mateusz Morawiecki wyjaśniał w Telewizji Republika, że dzisiaj nie ma "hegemona na prawicy" i przekonywał, że należy się dogadywać. Argumentował przy tym, że głównym celem prawicy musi być pokonanie Donalda Tuska, a kłótnie z PiS określił jako "spory w rodzinie".
"Obrona Polski przed politycznym wandalizmem"
W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie oświadczenia o nieprzynależeniu do stowarzyszeń – pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczyła przede wszystkim członków założonego przez b. premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”. W piątek Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów jego formacji „zrezygnowało z członkostwa”, co we wtorek ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Były premier, szef stowarzyszenia Rozwój Plus, Mateusz Morawiecki wyjaśniał w Telewizji Republika, że dzisiaj nie ma "hegemona na prawicy" i przekonywał, że należy się dogadywać. Argumentował przy tym, że głównym celem prawicy musi być pokonanie Donalda Tuska, a kłótnie z PiS określił jako "spory w rodzinie".
Mateusz Morawiecki przekonywał, że należy myśleć o tym, jak pokonać w najbliższych wyborach KO, a nie obrzucać się epitetami. Podkreślał przy tym, że przez sześć lat gdy pełnił funkcję premiera i przez osiem lad gdy kierował polityką gospodarczą w ramach Zjednoczonej Prawicy, „potrafiliśmy zwyciężać z Tuskiem i to nawet 2 razy, a Konfederacja w 2023 miała nieco powyżej 7 proc i to łącznie.”
Przede wszystkim dlatego, że umiemy rządzić. Potrafię rządzić i wiem, jak zwyciężać z Donaldem Tuskiem. To jest najważniejsza rzecz dzisiaj, abyśmy podkreślali, żeby cała prawica potrafiła wypracować odpowiednią strategię pokonania Tuska
- powiedział Morawiecki.
Zaznaczył przy tym, że obecnie "nie ma hegemona na polskiej prawicy" należy "uczyć się współpracować". Określił również spory na prawicy, jako „spory w rodzinie”, „natomiast spory z koalicja rządzącą i rządem Tuska to jest obrona polski przed dewastacją.”
To obrona Polski przed politycznym wandalizmem i dlatego powstało stowarzyszenie, by łączyć to co najważniejsze, gdy prawica wygrywała. Nie mówię, że jestem największym prawicowcem i konserwatystą. Po prostu wiem, jak zwyciężać z Tuskiem, bo pokonaliśmy go, gdy byłem premierem i to 2 razy. To było siłą polskiej prawicy i po to powstało stowarzyszenie Rozwój Plus, by łączyć dwa wymiary
– podkreślił.
Spór o władzę w partii
Prezes PiS powiedział ponadto, że były premier podczas rozmów - w reakcji na sugestię Kaczyńskiego, że Morawiecki mógłby jeszcze kiedyś zostać premierem - sam powiedział, że „wie, że źródło władzy to jest partia i on chce przejąć partię”. - To nie jest nic złego, absolutnie ma do takich ambicji prawo, natomiast to jest przyczynek do wyjaśnienia, dlaczego działa tak jak działa. Jedna rzecz w tym działaniu jest dość rażąca - ciągle mówi o jedności, a wszystkie te działania zmierzają do rozbicia naszej partii - stwierdził prezes PiS.
Prezes PiS stanowczo odrzucił zarzuty, że wymóg podpisania deklaracji o braku członkostwa w politycznych stowarzyszeniach ma charakter tzw. lojalki:
— Ten dokument jako żywo nie był żadną lojalką, tylko był stwierdzeniem zawartym w statucie. Po sytuacji, w której duża grupa ważnych polityków tę zasadę złamała, wszyscy mieli działać według tych samych reguł. Propozycje pana premiera były interesujące, ale brakowało w nich tych spraw najważniejszych. Jesteśmy jedną grupą i możemy prowadzić działalność skierowaną w stronę centrum, ale z wewnątrz partii — mówił Kaczyński.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X