Podejrzany o udział w wysadzeniu Nord Stream 2 zatrzymany w Chorwacji. Gmyz o żądaniach Niemiec: "Obawiam się, że Chorwaci będą bardziej ulegli"
Wołodymyr Żurawlow, obywatel Ukrainy podejrzewany przez niemieckich śledczych o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, został zatrzymany w Chorwacji. Mężczyzna został ujęty na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W ubiegłym roku jego wydania Niemcom odmówił polski sąd.
Niemcy podejrzewają go o "udział w sabotażu"
Do zatrzymania doszło w środę w Puli na zachodzie Chorwacji. Informację o ujęciu Wołodymyra Żurawlowa przekazała niemiecka prokuratura federalna. Mężczyzna jest poszukiwany przez niemiecki wymiar sprawiedliwości w związku z eksplozjami, które we wrześniu 2022 roku uszkodziły gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2 na Morzu Bałtyckim.
Według niemieckiej prokuratury Żurawlow jest wyszkolonym nurkiem. Śledczy podejrzewają, że należał do grupy, która umieściła materiały wybuchowe na gazociągach w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Niemieckie organy ścigania zarzucają mu m.in. udział w spowodowaniu eksplozji, sabotaż oraz zniszczenie infrastruktury. Eksplozje nastąpiły 26 września 2022 roku. W ich wyniku poważnie uszkodzone zostały podmorskie rurociągi Nord Stream, którymi rosyjski gaz był transportowany do Europy. Nord Stream 2 nie został wcześniej uruchomiony komercyjnie.
Sprawa Żurawlowa była już przedmiotem postępowania w Polsce. Mężczyzna został zatrzymany na podstawie wystawionego przez Niemcy Europejskiego Nakazu Aresztowania, jednak w październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił przekazania go niemieckim władzom. Sąd uchylił również jego tymczasowe aresztowanie i nakazał zwolnienie.
Sprawę skomentował w internecie dziennikarz Republiki Cezary Gmyz:
— Chorwaci zatrzymali Żurawlowa, który miał brać udział w wysadzeniu Nordstream 2. Polski sąd odrzucił wniosek Niemiec o jego deportację na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Obawiam się, że Chorwaci będą bardziej ulegli wobec Berlina — wskazuje.
Teraz sytuacja podejrzanego zależy od decyzji chorwackiego wymiaru sprawiedliwości. Niemcy zabiegają o jego przekazanie, jednak zgodę na wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania muszą wydać właściwe organy w Chorwacji.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pejo w Republice o kryzysie szpitali: "Potrzeba przede wszystkim odpolitycznienia służby zdrowia"
Młodzi Polacy startują w dorosłe życie z gigantycznymi długami!
Prezydent Portugalii podpisał ustawę zakazującą używania burki i nikabu w miejscach publicznych