Grzegorz Kuczyński: Rosja prowadzi wojnę z Zachodem. „To już nie jest wojna hybrydowa”
Rosja traktuje Polskę i inne państwa europejskie jako część konfliktu z Zachodem i może nasilać działania wymierzone w państwa NATO – ocenił w Radiu Republika Grzegorz Kuczyński z portalu i.info. Ekspert wskazał m.in. na zagrożenie sabotażem, kolejne incydenty z dronami oraz działania mające zmęczyć społeczeństwa państw wspierających Ukrainę.
Grzegorz Kuczyński z portalu i.info ocenił na antenie Radia Republika, że działania Rosji wymierzone w Polskę i inne państwa europejskie należy postrzegać szerzej niż tylko jako tzw. wojnę hybrydową.
Ja bym w ogóle nawet nie używał określenia wojna hybrydowa czy działania hybrydowe, bo to już jest, tak jak to Rosjanie postrzegają, po prostu wojna z Europą i z Polską – powiedział.
Jego zdaniem Moskwa prowadzi działania w taki sposób, aby pozostawały one poniżej progu, który mógłby doprowadzić do uruchomienia mechanizmów NATO, w tym art. 5.
Kuczyński uważa, że w najbliższym czasie należy spodziewać się dalszej eskalacji działań Rosji. Wśród potencjalnych zagrożeń wymienił m.in. podpalenia, sabotaż oraz działania powietrzne.
Należy oczekiwać eskalacji różnych działań ze strony właśnie Rosji, czy to podpalenia, sabotaż, ale przede wszystkim te działania powietrzne, tak jak wczorajsze kolejne uderzenie drona – mówił.
Według eksperta częstsze mogą być również rosyjskie ataki przeprowadzane w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy. Zwrócił uwagę na alarmy przeciwlotnicze oraz konieczność podrywania polskiego lotnictwa.
Ja bym zwrócił uwagę, to jest taka próba zmęczenia też Polaków, Polski, przynajmniej częściowo – ocenił.
Jednocześnie Kuczyński podkreślił, że trudno przewidzieć konkretny scenariusz dalszych działań Rosji.
Z Rosją jest tak, że jest nieprzewidywalna – zaznaczył.
Ekspert nie przewiduje obecnie pełnoskalowego zagrożenia militarnego dla Polski, ale wskazuje na możliwość kolejnych incydentów.
Być może na terytorium Polski spadną kolejne jakieś pociski rakietowe czy drony. Natomiast nie można też wykluczać jeszcze gorszych aktów sabotażu, zresztą nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach – powiedział.
Jego zdaniem działania te należy traktować jako element szerszego konfliktu Rosji z Zachodem.
To jest po prostu wojna poniżej progu otwartego konwencjonalnego konfliktu zbrojnego – stwierdził Kuczyński.
Rozmówca Radia Republika odniósł się również do kontaktów dyplomatycznych Zachodu z Moskwą. Wskazał m.in. na rozmowy niemieckich władz z Rosją oraz możliwe spotkanie Władimira Putina w ramach G20.
Kuczyński jest sceptyczny co do możliwości szybkiego przełomu.
Ta dyplomacja nic nie da. Tutaj jest zdecydowanie ze strony Rosji nastawienie na eskalację wojny i z Ukrainą, i z Zachodem – ocenił.
W drugiej części rozmowy Kuczyński mówił o sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym o walkach w Jemenie i działaniach rebeliantów Huti. Jego zdaniem istotną rolę w ofensywie Huti odegrał Iran.
Ta ofensywa rebeliantów Huti, która, jak się okazuje, była przeprowadzona przy bardzo dużej pomocy Iranu, który jest z kolei sojusznikiem Rosji. To tak a propos tego, co pan powiedział, że wszystko się łączy – wskazał.
Według eksperta w Jemenie trwają obecnie zacięte walki, m.in. na terenach w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Siły związane z uznawanym międzynarodowo rządem Jemenu, wspieranym przez Arabię Saudyjską, próbują odzyskać tereny zajęte przez Huti.
Kuczyński zwrócił również uwagę na sytuację na rynku ropy. Pozytywną informacją jest jego zdaniem szybsza od oczekiwanej naprawa saudyjskiego rurociągu wschód–zachód, który umożliwia transport ropy ze złóż nad Zatoką Perską do portu Janbu nad Morzem Czerwonym.
Myślę, że tutaj ciągle te najbliższe miesiące będą sprawiały, że te ceny ropy na pewno szybko nie spadną – ocenił.
Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nad Morzem Czerwonym jest obecnie mniej dramatyczna niż jeszcze tydzień czy dwa tygodnie wcześniej.