Niemcy: Strażacy ochotnicy zagrożeni wyrzuceniem za zdjęcie z kandydatem AfD
Kilku strażakom ochotnikom z niewielkiej miejscowości Egeln w Saksonii-Anhalt grozi nawet wydalenie z jednostki za zrobienie sobie zdjęcia z Ulrichem Siegmundem – czołowym kandydatem Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach landowych 6 września. Burmistrz Michael Stöhr uznał, że naruszyli zasadę politycznej neutralności.
Zwykłe zdjęcie grupowe przy wozie strażackim wywołało polityczną burzę w Saksonii-Anhalt. Kilku ochotników z jednostki w Egeln (na południe od Magdeburga) po zakończonej interwencji natknęło się na stoisko wyborcze AfD. Ulrich Siegmund, kandydat partii na premiera landu, podszedł do nich, podziękował za służbę, uścisnął ręce i wspólnie z nimi stanął do fotografii. Zdjęcie szybko trafiło do sieci.
Burmistrz związku gmin Egeln, Michael Stöhr, zareagował ostro. Na Facebooku napisał, że jest „osłupiały” i że takie zachowanie członków straży podczas służby (lub w rozpoznawalnym stroju) nie może być tolerowane. Podkreślił, że mieszkańcy muszą mieć pewność, iż strażacy pomogą każdemu niezależnie od poglądów politycznych, religii czy pochodzenia. Zapowiedział wewnętrzne wyjaśnienia i możliwe konsekwencje, w tym nawet wydalenie z jednostki.
Strażacy, którzy wolą pozostać anonimowi z obawy przed sankcjami, zdecydowanie się bronią. Twierdzą, że akcja już się zakończyła, a oni szli po prostu kupić lody. Z powodu upału większość miała na sobie tylko spodnie bojowe i zabrudzone koszulki.
Teraz stawia się nas pod pręgierz. Dlaczego? – pyta jeden z nich.
Podkreślają, że zdjęcie pamiątkowe z kandydatem nie ma nic wspólnego z ich zaangażowaniem w służbę, którą pełnią od lat bez oglądania się na politykę.
Zarzucają też władzom podwójne standardy. Wskazują na przypadki, gdy politycy innych partii (m.in. szef rządu landu Sven Schulze z CDU) robili sobie zdjęcia z strażakami lub korzystali ze sprzętu jednostki w kampanii – bez podobnych konsekwencji.
To czysta podwójna moralność – mówią.
Lokalny dowódca jednostki Michael Brommer również stanął po stronie ochotników. W rozmowie z regionalną gazetą „Volksstimme” wyjaśnił, że strażacy po prostu wracali z akcji i chcieli kupić lody, a Siegmund sam podszedł.
Nie było złych intencji. Ochotnicza straż pożarna w Egeln nie jest partyjna. Pomagamy wszystkim – zaznaczył.
Sam w trakcie spotkania siedział w pojeździe.
Sprawa wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych i wśród polityków. Wielu internautów broni strażaków, wskazując na absurdy politycznej poprawności i na to, że AfD lideruje w sondażach przed wyborami 6 września. AfD-frakcja w landtagu wyraziła solidarność z ochotnikami i uznała reakcję burmistrza za nieproporcjonalną.
Na razie nie zapadły oficjalne decyzje dyscyplinarne. Stöhr zapowiedział konsekwencje, ale konkretne sankcje jeszcze nie zostały ogłoszone.
Źródło: Republika/Volksstimme
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Drony nową metodą przemytu do więzień. Wykryto niespotykaną skalę
Z kominiarką na głowie i bronią w ręku napadł na dwa sklepy
Podejrzany o udział w wysadzeniu Nord Stream 2 zatrzymany w Chorwacji. Gmyz o żądaniach Niemiec: "Obawiam się, że Chorwaci będą bardziej ulegli"