Kaczyński ostrzega: wolność dziennikarzy znalazła się na celowniku władzy
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej w Sejmie ostro skrytykował działania obecnego rządu. Polityk mówił o zagrożeniach dla wolności słowa, demokracji oraz praworządności. Jego zdaniem władza zmierza do ograniczania swobód obywatelskich i korzysta ze wsparcia zagranicznych ośrodków politycznych.
„Dążenie do ograniczenia wolności słowa”
Podczas konferencji prasowej w Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się do sytuacji politycznej w Polsce oraz działań obecnej koalicji rządzącej. W jego ocenie działania podejmowane przez rząd Donalda Tuska tworzą spójną strategię prowadzącą do ograniczania podstawowych wolności obywatelskich.
Kaczyński ocenił, że działania podejmowane przez rząd należy postrzegać jako element szerszego procesu:
— To jest pewna całość. Dążenie tego reżimu do ograniczenia, a być może z czasem po prostu w ogóle do likwidacji wolności słowa w Polsce. Tego rodzaju władza inaczej na dłuższą metę trwać nie może. Z punktu widzenia tej władzy takie działania są racjonalne. Ona poza paradygmat demokratyczny wyszła już dawno, właściwie od samego początku swojego rządzenia. Czasem szybciej, czasem wolniej, ale tą drogą przez cały czas idzie — powiedział Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS stwierdził również, że w związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w 2027 roku można spodziewać się dalszej eskalacji agresji władzy:
— Zbliżają się wybory, więc można się spodziewać wszystkiego najgorszego. To jest władza, która nie ma żadnych oporów — mówił.
Lider największej partii opozycyjnej przekonywał, że obecny rząd utrzymuje się dzięki wsparciu zagranicznemu:
— To jest władza zewnętrzna. To jest władza, która rządzi dzięki poparciu zewnętrznemu, a przede wszystkim poparciu Niemiec. W 2023 roku ta koalicja popierająca była, jak dziś wiemy, znacznie szersza. Obejmowała także ówczesne władze i ważne instytucje Stanów Zjednoczonych — powiedział Kaczyński.
Według prezesa PiS właśnie to miało przesądzić o wyniku wyborów parlamentarnych w 2023 roku.
Jarosław Kaczyński zadeklarował, że Prawo i Sprawiedliwość będzie dążyło do zmiany obecnej sytuacji politycznej po ewentualnym powrocie do władzy:
— Będziemy robić wszystko, żeby tę sytuację w Polsce odwrócić. Nie tylko odbudować demokrację i praworządność, ale także ją zabezpieczyć. Trzeba stworzyć takie mechanizmy, choć nie jest to proste, aby ograniczyć do minimum szanse na to, żeby coś takiego mogło się powtórzyć — podkreślił.
Polityk dodał, że drastyczne łamanie prawa po 13 grudnia 2023 roku nie może się powtórzyć:
— Żeby nie mogło się powtórzyć to, co dzieje się po 13 grudnia 2023 roku. Zarówno w wykonaniu tych, którzy robią to dziś, jak i innych sił politycznych. Praworządność, demokracja i wolność słowa muszą być w Polsce zachowane, a także przywrócone tam, gdzie od dłuższego czasu ich nie ma, na przykład na uniwersytetach — powiedział prezes PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Ostre wystąpienie Mateckiego w Sejmie. Pokazał zdjęcie Henry'ego Nowaka. WIDEO
SPRAWDŹ TO!
Raca za 500 zł i wielka sejmowa batalia. Mentzen bez uchylonego immunitetu
Rekordowe premie na mundialu. FIFA rozdysponuje fortunę