Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
09:07 CKE: ósmoklasiści zdobyli średnio 65 proc. punktów z polskiego i 55 proc. z matematyki
08:33 Indonezja: Wojsko odnalazło ciało amerykańskiego pilota zabitego przez separatystów
08:24 Zachodniopomorskie: Urzędnicy oskarżeni o korupcję, niedopełnienie obowiązków i płatną protekcję
07:47 Świat: Ceny miedzi w Londynie rosną, bo oddala się podwyżka stóp procentowych w USA
07:24 Ukraina: Liczba ofiar ataków Rosji na Kijów wzrosła do 30
07:06 Policja: w czwartek utonęły cztery osoby, a od początku czerwca już 70
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 566. Klub „Gazety Polskiej” w Łazach (woj. śląskie)
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub „Gazety Polskiej” Białystok (woj. podlaskie)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichertem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze

Jan Maria Jackowski wykluczony z klubu PiS

Źródło: Fot. PAP/Marcin Obara

Senator Jan Maria Jackowski został we wtorek wieczorem wykluczony z klubu PiS za łamanie regulaminu klubu - poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Jackowski uznał zarzuty wobec siebie za nieuzasadnione.

Za usunięciem senatora Jana Marii Jackowskiego, jak poinformował on sam, było 152 parlamentarzystów, podczas gdy obecnych na posiedzeniu było 167 parlamentarzystów. Dodał, że nie podano, ile osób się wstrzymało, a ile było przeciw.

Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska powiedziała jedynie, za wykluczeniem Jackowskiego była "miażdżąca" większość głosów. "Można powiedzieć, że to było głosowanie jednomyślne" - zaznaczyła.

Wniosek o wykluczenie Jackowskiego złożył szef klubu Ryszard Terlecki. Według Czerwińskiej "powodem było naruszenie regulaminu i statutu" przez senatora. "To co się stało jest sformalizowaniem stanu faktycznego" - podkreśliła.

Sam Jackowski wyjaśnił, że chodziło o jego medialne wypowiedzi niezgodne z linią partii.

"Było przywołanie, że nie stosuję się do uchwał klubu, natomiast główny zarzut, wypowiedziany werbalnie polegał na tym, że (zostaję usunięty) za wypowiedzi medialne niezgodne z linią polityczną" - powiedział Jackowski, pytany o zarzuty.

"Chcę zwrócić uwagę, że nigdy nie byłem członkiem partii, w związku z tym zarzut wypowiedzi niezgodnych z linią polityczną jest o tyle nieadekwatny, że nie obowiązują mnie przekazy partyjne dnia" - dodał.

CZYTAJ: Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów. PiS złożył projekt do sejmu

Po decyzji klubu Jackowski wygłosił krótkie oświadczenie dla mediów.

"Uważałem, że projekt Prawo i Sprawiedliwość jest dobrym projektem politycznym, miał bardzo dobry trafiony program społeczny i polityczny. Niestety odejście od programu, błędy, odejście od zasad, które były głoszone, jeśli chodzi o standardy w życiu publicznym, doprowadza do sytuacji, że coraz więcej osób czuje się rozczarowanych Prawem i Sprawiedliwością" - mówił Jackowski.

Jego zdaniem "jeżeli nie zostaną dokonane działania naprawcze, PiS może podzielić los tych ugrupowań, które w przeszłości osiągały poparcie 40 procent poparcia, a potem odchodziły po przegranych wyborach, w niesławie".

Zaznaczył, że jego zdaniem "w ciągu najbliższych dwóch lat nastąpią poważne przetasowania" na centroprawicowej części sceny politycznej.

Senator przekonywał, że informował o swoich zastrzeżeniach na zamkniętych gremiach PiS. "Chciałbym zwrócić uwagę, że w klubie PiS nie ma wewnętrznej debaty, żebyśmy mogli o tych sprawach spokojnie dyskutować i żeby szeregowi posłowie i senatorowie mogli uzyskać informacje oraz wypowiedzieć swoje zdanie, czy przekazać, jakie są nastroje wśród wyborców" - mówił Jackowski.

"W związku z tym zauważyłem, że tylko dialog poprzez media daje efekty w tej postaci, że później kierownictwo ustosunkowuje się do tych zarzutów" - zaznaczył.

CZYTAJ: Opozycji znów się nie udało. Kluczowe głosowanie na Komisji Zdrowia dla PiS

Poinformował, że będzie teraz senatorem niezależnym i zamierza kandydować w kolejnych wyborach w 2023 r. Swoim wyborcom z okręgu Ciechanów przekazał, że będzie robił nadal to, co robił do tej pory i będzie zabiegał zwłaszcza o kwestie rolnicze.

Jackowski stwierdził też, że na wtorkowym posiedzeniu nie dano mu szansy na publiczne ustosunkowanie się do formułowanych wobec niego zarzutów. Pytana o to Anita Czerwińska przyznała, że siedziała daleko i nie zauważyła, czy Jackowski chciał zabrać głos.

Senator komentował, że w latach 70. był represjonowany jako działacz opozycji demokratycznej w PRL. "Tak sobie dzisiaj gorzko pomyślałem, że ponad 40 lat później dochodzi do sytuacji, że też jestem w jakiś sposób napiętnowany właśnie ze względu na wolność wypowiedzi" - komentował.

Przyznał, że gdyby był posłem, zapewne nie zostałby wykluczony z klubu, a ponieważ w Senacie PiS i tak nie ma większości, można było zrobić "pokazówkę". "To pokazuje hipokryzję władz PiS, bo znalazłbym kilku kandydatów, którzy absolutnie nie spełniają standardów etycznych, które powinny być stosowane przez parlamentarzystów PiS" - powiedział.

Jan Maria Jackowski był posłem AWS w Sejmie III kadencji (1997-2001), potem związany był z Ligą Polskich Rodzin i z ramienia tego ugrupowania kandydował w 2002 r. na prezydenta Warszawy, był też przewodniczącym Rady Warszawy. Od 2011 r. był nieprzerwanie senatorem PiS. W obecnej kadencji kilkakrotnie głosował niezgodnie z decyzjami klubu, m.in. we wrześniu 2021 r. poparł wniosek o odrzucenie zmian w ustawie o radiofonii i telewizji, a w styczniu br. głosował za powołaniem nadzwyczajnej komisji senackiej ds. badania inwigilacji systemem Pegasus.

CZYTAJ: Awantura w Sejmie. Szef KPRM do Budki: Przyzwyczailiśmy się, że Pan kłamie

 

 
PAP