Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:08 Ukraina: Co najmniej 345 żołnierzy zabitych przez siły Rosji, mimo że oddali się do niewoli
10:32 Świat: Kolumbia i Peru zacieśniają współpracę z USA w walce z przestępczością
10:10 Lubuskie: 20-latek aresztowany za ugodzenie nożem rówieśnika
09:42 Nowa Zelandia - wywiad: udaremniliśmy próbę instalacji chińskiego sprzętu szpiegowskiego
09:29 Ukraina: Siedem osób zabitych i ponad 30 rannych w wyniku rosyjskich ataków
08:12 Śląskie: Autostrada A4 w Katowicach częściowo zablokowana
07:46 Turniej WTA w Toronto: Świątek w finale po raz pierwszy w sezonie, rywalką Rybakina
07:30 Japonia: Protest MSZ po wizycie Putina na spornym archipelagu Kuryli
07:23 Polska: W wielu miastach urzędy będą w piątek nieczynne
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Warszawa, Stowarzy. Podhale w "Ogniu", Klub im. W. Zamoyskiego, Z. Kuras (syn) zapraszają na uroczystość uczczenia "Ognia" i jego żołnierzy, 13 sierpnia, g. 18, pomnik J. Kurasia "Ognia", park im. L. Kaczyńskiego, Zakopane
Wydarzenie Zakopane: 13 sierpnia odbędą się obchody 20. rocznicy odsłonięcia pomnika mjr. Józefa Kurasia „Ognia” i jego podkomendnych. Uroczystość zaplanowano na godz. 18:00 przy pomniku w Parku im. Lecha Kaczyńskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Garwolinie i Starosta Powiatu Garwolińskiego zapraszają na wyjątkowe obchody Święta Wojska Polskiego z udziałem m.in. żołnierzy i klas mundurowych, z salwą honorową, 14 sierpnia, godz. 18.00, Plac przed Starostwem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na obchody Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia, godz. 12:30 Msza Św. Parafia pw. WNMP na Pleszówku. Po Mszy Św. procesja z asystą ułańską, Godz. 14:14 defilada wojskowa Spod Ronda Ojca Medarda, Nowa Sól
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz.11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica, Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na Obchody Rocznicy Bitwy Warszawskiej 16.08, g. 12:30 Msza Św. Kościół pw. NMP Królowej Polski g. 13:45 Uroczystości pod tablicą 100-lecia Bitwy Warszawskiej, Świdnica

Pejo w Republice: rząd uderza w polskich przedsiębiorców

Źródło: Telewizja Republika

Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo, poranny gość Republiki, ostro skrytykował działania rządu Donalda Tuska wobec przedsiębiorców. Mówił m.in. o planowanych uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy, umowach B2B, nadmiernych regulacjach, KSeF oraz sytuacji mikro-, małych i średnich firm. Polityk odniósł się także do kwestii migracji i zamówień dla przemysłu śmigłowcowego.

Pejo: pieniądze miały trafiać do firm produkujących w Polsce

Na początku rozmowy Bartłomiej Pejo odniósł się do sytuacji zakładów PZL-Świdnik i zamówień na śmigłowce. Jak zaznaczył, w tej sprawie kierował już interpelacje i rozmawiał ze związkowcami. Krytykował perspektywę wyboru maszyn Airbusa zamiast śmigłowców produkowanych w Świdniku:

– Kilka interpelacji już w tej sprawie napisałem. W Świdniku odbywały się rozmowy ze związkowcami, była też wyjazdowa Komisja Obrony Narodowej. Nie da się przekonać naszych rządzących do tego, żeby jednak postawić – może niekoniecznie na polskie, bo to nie jest już stricte polska firma – ale na śmigłowce produkowane w Polsce. W Świdniku pracuje prawie 4 tysiące osób – mówił poseł Konfederacji.

Pejo wskazywał, że zapowiedzi dotyczące kierowania zamówień do firm działających w Polsce rozmijają się, jego zdaniem, z rzeczywistością:

– Mieliśmy kupować 90 proc. w Polsce. A okazuje się właśnie na tym przykładzie Świdnika, jak to faktycznie wygląda – stwierdził.

Jednym z tematów rozmowy była również migracja. Pejo przekonywał, że Konfederacja od lat ostrzegała przed powtarzaniem w Polsce błędów państw Europy Zachodniej:

– Przestrzegamy i przestrzegaliśmy od dawna, jak sięgam pamięcią, to był 2015 rok, kampania wyborcza. Nie tylko kampania wyborcza. Mówimy o tym jasno, że trzeba patrzeć na to, co dzieje się w Europie Zachodniej. To nie pierwszy raz, nie pierwszy rok, nie pierwsze miesiące, kiedy tego typu sceny odbywają się w Europie Zachodniej – powiedział.

Poseł Konfederacji ocenił, że Polska powinna zdecydowanie ograniczyć napływ nielegalnych migrantów:

– Jak my o tym mówimy i mówiliśmy, to nam zarzucano, że straszymy ludzi, straszymy Polaków, żebyśmy się opanowali. Natomiast sytuacja jest naprawdę bardzo kiepska. Jeżeli nie powstrzymamy tego napływu migrantów, przede wszystkim nielegalnych migrantów, to niestety na polskich ulicach będziemy mieli piekło – mówił.

Spór o umowy B2B. „Powinniśmy mieć święte prawo decydowania”

Znaczna część rozmowy dotyczyła zmian związanych z kompetencjami Państwowej Inspekcji Pracy i możliwością kwestionowania umów cywilnoprawnych oraz współpracy B2B. Pejo wskazywał na przypadek jednej z firm, w której – jak mówił – konsekwencje zmian mogą dotknąć około 5 tys. osób:

– Nie miało być tak pięknie? To przecież ta lewica miała się opiekować pracownikami, jak to krzyczą z trybuny sejmowej. Gdziekolwiek idą, mówią, że jako lewica będą dbać o pracowników, o tych najbardziej potrzebujących. Okazuje się, że działa to zupełnie odwrotnie. To jest tylko przykład. 5 tysięcy osób straci pracę przez ten bzdurny wymysł pani Dziemianowicz-Bąk, polegający na tym, że ministerstwo i Państwowa Inspekcja Pracy będą decydować o tym, które umowy mają być przekształcane – przekonywał.

Zdaniem polityka zmiany mają również negatywne konsekwencje dla finansów publicznych:

– To jest łatanie dziury budżetowej, tylko nieskuteczne, bo w momencie, kiedy te 5 tysięcy osób straci pracę, pewnie część się przekwalifikuje i znajdzie ją w zupełnie innym miejscu, a część faktycznie straci pracę albo pójdzie do urzędów pracy, gdzie trzeba będzie płacić zasiłki. I na tym nasze państwo na pewno nie skorzysta. Po pierwsze straci na tym gospodarka, a po drugie trzeba będzie z naszych wszystkich kieszeni zapłacić tym, którzy nie pracują – mówił Pejo.

Poseł podkreślał przy tym znaczenie swobody zawierania umów:

– Ja jestem dorosły i umawiam się z inną firmą, że chcę świadczyć dla niej pewnego rodzaju usługi albo umawiam się, że będę wystawiać fakturę. Faktur wystawiam pięć, dziesięć, dwadzieścia. I powinniśmy mieć święte prawo decydowania o tym, jakie umowy chcemy zawierać – powiedział.

„Dlaczego oni się wtrącają do mojej wolności?”

Pejo argumentował, że przymusowa zmiana formy współpracy może spowodować gwałtowny wzrost kosztów ponoszonych przez firmy:

– Taki człowiek, który wcześniej współpracował z kimś na zasadzie faktury B2B, będzie musiał płacić półtora raza więcej, bo takie są koszty. W związku z tym cały jego biznesplan się rozpada i myśli sobie: niestety, nie stać mnie na to, likwiduję biznes albo rezygnuję z tej osoby, lub zatrudniam ją na pół etatu. Przecież to jest fikcja. Dlaczego oni się wtrącają do mojej wolności? – pytał.

Polityk zwrócił również uwagę na możliwość odwoływania się od decyzji PIP do sądów i krótki termin przewidziany na rozpoznawanie takich spraw:

– Sąd ma 30 dni na to, żeby podjąć decyzję. W tej chwili procesy trwają 10, 15, 20 lat. Są takie procesy, które trwają. Teraz sąd ma podjąć decyzję. Przecież to jest zawalenie sądów sprawami. Oni nie będą mogli tego zrobić albo będą to robili tak: nie rozpatruję sprawy, nie czytam, nie mam czasu, twierdzę tak, jak mówi Państwowa Inspekcja Pracy. Przecież to jest lipa. To jest jedna wielka lipa – ocenił.

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X