Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
11:37 Papież Leon XIV w uroczystość świętych Piotra i Pawła nałożył paliusze, symbol jedności z biskupem Rzymu, 35 nowym metropolitom z całego świata, wśród nich byli: kard. Konrad Krajewski, kard. Grzegorz Ryś i abp. Andrzej Przybylski
10:40 Z powodu utrzymujących się bardzo wysokich temperatur Koleje Wielkopolskie odwołały dziesiątki połączeń
09:41 Rosyjska armia nasila ataki na miasto Konstantynówka w obwodzie donieckim, kluczowy punkt tzw. pasa twierdz w tej części Donbasu, który nadal pozostaje pod kontrolą Ukrainy
09:00 Po śmiertelnym wypadku zablokowana została droga S11 w kierunku Piły. Utrudnienia na odcinku między węzłami Poznań Napachanie i Poznań Rokietnica, mogą potrwać kilka godzin
08:23 W niedzielę w Polsce utonęło 17 osób - poinformowała policja
08:01 Strefa Czystego Transportu zaczęła obowiązywać w poniedziałek w Katowicach
07:59 21 pociągów zostało w poniedziałek odwołanych przez PKP Intercity. Przewoźnik tłumaczy, że wynika to z trudnych warunków atmosferycznych
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z Elżbietą Rafalską i posłem Władysławem Dajczakiem. 29 czerwca, godz. 17:00 Sala parafialna przy ul Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" oraz Poseł Agnieszka Wojciechowską van Heukelom zapraszają na koncert Leszka Czajkowskiego z komentarzem historycznym Tadeusza Płużańskiego 30 czerwca, godz. 19:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu

Ile tak naprawdę będzie nas kosztować unijna polityka klimatyczna?

Źródło: fot. shutterstock.com

900 miliardów euro – na tyle szacuje się koszt osiągnięcia przez Polskę neutralności klimatycznej, celu jaki obecnie ma priorytet w Unii Europejskiej. Skąd wziąć na to pieniądze i jakie mogą być tego skutki dla polskiej gospodarki? To pytania, które w najbliższym czasie zaprzątać będą głowy najważniejszych polityków w naszym kraju. Zresztą nie tylko ich, bo to koszt, który ponieść będzie musiało nie tylko państwo, ale także gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa - pisze Kamil Goral, ekspert ekonomiczny.

Kiedy wybierano Ursulę von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej, mało kto zadawał sobie pytanie, czym jest „zielony ład”. Pewnie dlatego, że bardzo niewielu o tym pojęciu słyszało. Tymczasem szykowana na szefową KE Niemka uczyniła z tego projektu kluczowy element swojego wystąpienia, w którym przekonywała europarlamentarzystów, aby poparli jej kandydaturę na jedno z najważniejszych unijnych stanowisk. Już wtedy było jasne, że po swoim wyborze była minister obrony w rządzie Angeli Merkel nie odpuści i będzie dążyć do realizacji powziętych planów.

Apokaliptyczne wizje


O co w ogóle chodzi? Dla przypomnienia, zielony ład to szereg działań, szczególnie o charakterze finansowym, których celem jest wspierania dążeń do tzw. neutralności klimatycznej. Oznacza to, że na poziomie unijnym ma dojść do ograniczenia emisji netto CO2 do zera. Eurokraci i wielu europejskich przywódców żywi bowiem głębokie przekonanie, że ludzkość stanowi obecnie najpoważniejsze zagrożenia dla środowiska naturalnego, szczególnie zaś dla klimatu. Ten zmieniać ma się pod wpływem czynników antropogenicznych, a owe zmiany w perspektywie kilku, może kilkunastu lat mają doprowadzić do globalnej katastrofy. Trzeba przyznać, że owe wizje mają iście apokaliptyczny charakter. Niektóre z nich wskazują nawet na… akty kanibalizmu będące konsekwencją braku żywności spowodowanej dramatycznymi zjawiskami pogodowymi.

Tzw. polityka klimatyczna niczym niebezpieczny wirus zainfekowała unijne struktury, te zaś prą do dewastacji gospodarki państw Wspólnoty w imię walki ze zmianami klimatu – to, że klimat zmiennym jest, nikogo tam nie obchodzi, fakty nie są tu istotą rzeczy.

Podłoże ideologiczne

 

Podobny plan – chociaż trzeba przyznać, że znacznie bardziej radykalny – próbowała przeforsować w USA nowa twarz Partii Demokratycznej Alexandria Ocasio-Cortez (zwana w Stanach AOC). Swoją propozycję nazwała „Green New Deal” nawiązując do działań podjętych w Stanach Zjednoczonych w związku z kryzysem gospodarczym z 1929 roku. Patos czuć zatem na kilometr.

Wśród zasad, jakie ów nowy deal zapowiadał, było m.in. wytwarzanie energii wyłącznie ze źródeł odnawialnych, co biorąc pod uwagę zasoby naturalne USA takie jak gaz czy ropa, wydaje się aberracją do kwadratu. Całkowity koszt planu, w którym zawarte były także takie kurioza jak gwarantowany dochód dla każdego – bez względu na to, czy pracuje, czy nie, szacowano na dziesiątki bilionów (tak, bilionów!) dolarów. Ostatecznie cała akcja spotkała się z potężną krytyką, poparcia propozycjom Ocasio-Cortez nie udzieliło nawet jej rodzime ugrupowanie. W Kongresie „Green New Deal” przepadł z kretesem. Warto w tym miejscu dodać, że młoda amerykańska parlamentarzystka wprost mówiła o tym, że w związku ze zmianami klimatu przemyśleć należy posiadanie dzieci. – Czy to w porządku, aby mieć dzieci w obliczu zmian klimatycznych? – pytała. Głosów podobnych do tego, niestety, nie brakuje.

Brytyjski książę Harry zapowiedział, że w trosce o dobro planety zamierza mieć nie więcej niż dwoje dzieci. Kilka miesięcy temu 11 tysięcy naukowców (czy można ich w ogóle nazywać naukowcami?) opublikowało na łamach „BioSciene” manifest, w którym wzywają do zmniejszenia liczby ludzi na ziemi, właśnie aby… chronić klimat. O zahamowaniu wzrostu populacji mówił wprost Ban Ki-Moon, pełniąc jeszcze funkcję sekretarza generalnego OZN. O małe rodziny i zarządzanie płodnością apeluje także pokojowy noblista (!) Al. Gore…

Nowe zagrożenie

Podobnych głosów jest więcej i pewnie aby je przytoczyć i omówić, należałoby przygotować obszerny elaborat. Kiedyś strachy związane ze wzrostem liczby ludzi na ziemi opierano na obawie o to, że na przeludnionej planecie zapanuje głód, że nie będzie ona mogła wyżywić ludzkości w takiej liczbie. Obecnie okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie, żywności na ziemi jest pod dostatkiem. Obszary głodu nie wynikają z tego, że na ziemi nie ma dostatecznie dużo jedzenia. Populacja ludzi może być spokojnie znacznie większa, a żywności i tak nie zabraknie, jeśli będzie właściwie redystrybuowana. Trzeba było zatem odwoływać się do innego zagrożenia. Jest nim właśnie klimat, rzekomo zagrożony przez przeludnienie. Jakie mogą być następstwa tego obłędu na płaszczyźnie demograficzne?

No cóż, spójrzmy na Chiny. Polityka jednego dziecka stała się tam faktem, zresztą ten komunistyczny kraj musi teraz zapłacić za to wysoką cenę w związku z dramatycznym starzeniem się społeczeństwa. Jeśli klimatyczne szaleństwo będzie postępować w takim tempie, kto wie, czy na poważnie takie działania nie będą forsowane także w innych częściach świata – w zasadzie już tak jest, patrząc na przykład na dyskusje toczone w ONZ. Motywacją będzie zaś troska o dobro następnych pokoleń, rzekomo zagrożonych w związku z globalnym ociepleniem i zmianami klimatycznymi.

CAŁOŚĆ CZYTAJ >>> TUTAJ <<<

http://fpg24.pl