Wyjazdy urlopowe, a ceny paliw. Motyka zabrał głos
Wraz ze zbliżającym się sezonem urlopowym wielu Polaków zastanawia się, czy podróżowanie samochodem nie stanie się droższe z powodu cen paliw. Minister energii Miłosz Motyka przekonuje jednak, że kierowcy nie powinni obawiać się gwałtownych podwyżek, nawet po zakończeniu obowiązywania rządowego pakietu CPN.
Po zakończeniu obowiązywania CPN ceny nie mają mocno wzrosnąć
Szef resortu energii podkreślił w rozmowie z Radiem ZET, że osoby planujące wakacyjne wyjazdy autem nie muszą zakładać znaczącego wzrostu kosztów podróży.
Obniżona stawka VAT na paliwa, wprowadzona w ramach pakietu CPN, będzie obowiązywać jedynie do końca czerwca. Jak zaznaczył minister, po tym terminie nie należy spodziewać się wyraźnego wzrostu cen na stacjach.
Nie spodziewamy się drastycznych wzrostów cen po tym terminie – powiedział w Radiu ZET Miłosz Motyka.
Minister wyjaśnił, że powrót do wcześniejszej stawki VAT powinien zostać zrównoważony przez sytuację na światowych rynkach paliw.
Spadki cen na rynkach wyrównają ew. podwyżkę
Wszystko wskazuje na to, że ta podwyżka, czyli powrót do poprzedniej stawki VAT, powinna zostać skonsumowana spadkami na rynkach. Te różnice będą pewnie kilkugroszowe w stosunku do pakietu CPN, ale pamiętajmy, że ten pakiet też nas kosztuje, bo to środki, które przekazujemy z budżetu – tłumaczył Motyka.
Wakacyjne wyjazdy coraz bliżej i wielu Polaków obawia się, że koszty znacząco wzrosną z powodu wysokich cen paliw. Minister energii Miłosz Motyka w rozmowie z Zetką uspokaja, że mimo zakończenia rządowych dopłat w ramach pakietu CPN nie spodziewa się drastycznego wzrostu cen na stacjach benzynowych.
Źródło: Republika, Radio ZET
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X