Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 01.10 (czwartek) modlitwa różańcowa w intencji Ojczyzny
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
08:07 Ukraina: w rosyjskich atakach zginęły co najmniej trzy osoby
07:27 USA: Nieudana egzekucja kobiety skazanej w Tennessee na karę śmierci
07:00 Warszawa: We dwóch napadli na mężczyznę, grozili mu bronią i wywieźli do lasu
03:39 Finlandia: Około 150 statków na Zatoce Fińskiej czeka w kolejce do rosyjskich portów
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 2 października od godz. 14:00 ul. Kościuszki, okolice szkoły podstawowej nr. 5, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbędzie się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Polak zamordowany przez Turka. Konsul od Tuska odradzał... zgłoszenie sprawy na policję

Źródło: canva.com

- Tata na niego wskoczył, bo chciał mnie obronić (…) Nie minęła chwila, a mój tata już leżał pod nim. Najpierw uklęknął i zaczął się wykrwawiać, a wtedy ten Turek uciekł – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl pani Weronika, córka zasztyletowanego ponad miesiąc temu w Berlinie Polaka. Niemiecka prokuratura zdecydowała o wypuszczeniu nożownika na wolność, bo – jak stwierdzono na podstawie zabezpieczonego monitoringu - „mógł działać w samoobronie”. Tyle, że ani adwokat, ani córka zamordowanego Polaka tych nagrań nie widziały, a sama policja przyznaje, że widać na nich, jak Turek dźga nożem ofiarę.

Tragedia w niedzielny poranek

Wczoraj informowaliśmy o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w połowie kwietnia w Berlinie, gdzie przed jednym z tamtejszych barów 50-letni Polak Piotr G. zginął od ciosów zadanych nożem. 

Nożownikiem okazał się 32-letni Turek z niemieckim paszportem, ale mimo że kwestia dokonania zabójstwa przez niego Polaka (w dodatku z użyciem niebezpiecznego narzędzia) była bezdyskusyjna, nie zastosowano zabezpieczenia w postaci aresztu. Śledczy bowiem stwierdzili, że „mógł działać w samoobronie”.

Lokalne niemieckie media o sprawie informowały zdawkowo, nie ujawniając jej kontekstu, a także (co w tamtejszych realiach bardzo symptomatyczne) narodowości sprawcy i ofiary zdarzenia.

„Uderzył mnie dwa razy z pięści w twarz”

Córka zamordowanego Polaka, niespełna dwudziestoletnia pani Weronika w rozmowie z Niezalezna.pl postanowiła opowiedzieć o szczegółach zajścia, którego była ofiarą, a także naocznym świadkiem.

Z soboty na niedzielę 14 kwietnia do baru, gdzie była zatrudniona przyszła znajoma jej kobieta ze swoim chłopakiem – 32-letnim Turkiem urodzonym w Niemczech, który także był bywalcem lokalu. – On w soboty często bywał w tym barze. Grał na automatach. Nie miał szacunku do kobiet, do nikogo, nawet do swojej dziewczyny, mówi nam pani Weronika.

- Kiedy kończyłam pracę i robiłam kasę zauważyłam, że zaczął bardzo źle się zachowywać w stosunku do mojej koleżanki z pracy. Przekroczył wszelkie granice, więc postanowiłam zainterweniować, dodaje.

W rezultacie 32-latek wyszedł z baru, a towarzysząca mu kobieta „kazała” naszej rozmówczyni go przeprosić. 

- Więc wyszłam i zaczęłam go przepraszać, ale on zaczął do mnie krzyczeć (po niemiecku), że mam „wypier….ć”. Powtórzył to parę razy, a potem powiedział, że mnie zaraz uderzy. Nie wierząc, że może to zrobić, powiedziałam „no to dawaj”. I uderzył mnie dwa razy z pięści w twarz. Po pierwszym razie upadłam i kiedy jeszcze nie zdążyłam wstać, uderzył mnie drugi raz, relacjonuje pani Weronika.

„Potem, kiedy wstawałam i dzwoniłam już do taty, to jego dziewczyna próbowała go zatrzymać i krzyczała: „co ty zrobiłeś!”. On ją odepchnął na krzesła, które mamy przy barze. Wtedy do niego krzyknęłam: „najpierw bijesz dziewczynę, a potem uciekasz!” – tłumaczy nam córka zamordowanego Polaka.

„Szedł do mnie z nożem”

Jak relacjonuje pani Weronika, kiedy przyjechał jej tata i zaczęła z nim rozmawiać nożownik znajdował się w oddali, ale zaczął iść w jej stronę. - Tata na niego wskoczył, bo chciał mnie obronić, bo nie wiadomo czy on już szedł do mnie z tym nożem, bo bez powodu by go nie nosił, słyszymy.

- Nie minęła chwila, a mój tata już leżał pod nim. Najpierw uklęknął i zaczął się wykrwawiać, a wtedy ten Turek uciekł. Widziałam, jak tata poszedł na kolana i się wykrwawiał. Potem upadł na plecy i dalej się wykrwawiał. Nie mogliśmy się dodzwonić po karetkę, a potem nie mogliśmy się jej doczekać. Albo im policja powiedziała, że już nie ma po co jechać… To wyglądało na jakieś zaniechanie, mówi nam wyraźnie łkając córka zamordowanego pana Piotra.

W miejscu, gdzie doszło do tragedii zainstalowany jest monitoring. Jak twierdzi niemiecka policja, jego zapis miał rzekomo wskazywać na to, że uzbrojony w nóż mężczyzna, mimo zeznań świadków wskazujących na jego niebywałą agresję „mógł działać w samoobronie”. - Nawet policja mi powiedziała, że na nagraniu widać, że on zabija mojego tatę i widać, że on ma nóż. I wiem tylko tyle, że policja zabezpieczyła to nagranie, tłumaczy.

Jednocześnie przyznaje, że ani ona, ani adwokat, tych nagrań nie widziały. - Pani adwokat powiedziała mi, że jedyne, za co ten człowiek będzie odpowiadał, to za to, że mnie uderzył. I nawet nie wiadomo czy będzie odpowiadał za to, że posłużył się nożem, dodaje kobieta.

- To jest bardzo niesprawiedliwe, że osoba, która zamordowała mojego tatę, wbijając mu nóż w brzuch może sobie chodzić wolno po Niemczech. Nie mogę w to uwierzyć, że zabrał życie człowiekowi i policja jeszcze może powiedzieć, że on może opuścić Niemcy i że – jak powiedziała mi adwokat – nie poniesie żadnych prawnych konsekwencji, z tego względu, na to, że na tym wideo podobno widać, że on się bronił. A ja jestem pewna, że on szedł w moją stronę. Albo by mnie pobił jeszcze bardziej albo wbiłby ten nóż we mnie, mówi zrozpaczona pani Weronika.

Przyznaje jednocześnie, że „czuję się bardzo winna”, że zadzwoniła do ojca z prośbą o pomoc. - Nie wybaczę sobie tego, ale to nie usprawiedliwia tego, co ten mężczyzna zrobił. To nie jest mężczyzna, to jest potwór, bo zabrał komuś tatę, a wiem, że sam jest ojcem. To, że on nie poniesie żadnej odpowiedzialności dobija mnie. To, że teraz chodzi sobie gdzieś po Berlinie i może robić co chce, to jest nienormalne, niemożliwe…, dodaje.

Dalsza część tekstu na portalu Niezalezna.pl: Polak bestialsko zamordowany w Berlinie przez Turka. Rozmawialiśmy z jego córką. „Chciał mnie obronić”

Niezalezna.pl/po