Po uderzeniu w drzewo zginęły dwie osoby, a jedna jest ciężko ranna
„Dwie osoby zginęły, a jedna została poważnie ranna w wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Bieruniu (Śląskie). Fiat panda, którym jechali mężczyźni, wypadł z drogi, uderzył w słup i wpadł do rowu” - podały śląskie służby kryzysowe.
Do wypadku doszło niespełna godzinę po północy na ulicy Wawelskiej w Bieruniu. "Kierujący samochodem osobowym, którym podróżowało trzech mężczyzn, z nieustalonych przyczyn utracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wypadł z drogi, uderzył w słup i wpadł do rowu" - podało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach.
W wyniku odniesionych w wypadku obrażeń jeden z pasażerów fiata zginął na miejscu. Drugi mężczyzna zmarł niedługo potem w szpitalu, gdzie przetransportowano go śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Trzeci z mężczyzn, również poważnie ranny, jest w szpitalu.
Po wypadku samochód, którym jechali mężczyźni, przewrócił się na dach. Auto zostało kompletnie zniszczone; strażacy musieli użyć sprzętu, by wydostać poszkodowanych z wraku. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza, pod nadzorem prokuratora. W poniedziałek rano ruch w miejscu wypadku nadal był utrudniony.
Najnowsze
Bogdan Rymanowski jest z żoną od ponad 40 lat. Zdradził sekret udanego małżeństwa
Od września edukacja zdrowotna (seksualna) obowiązkowa. Jak wypisać dziecko?
24 lata temu Jan Paweł II po raz ostatni przybył do Ojczyzny. Zostawił Polakom wyjątkowe przesłanie