Nowa Biała szacuje straty po pożarze. Na miejsce jedzie premier Morawiecki
W miejscowości Nowa Biała w powiecie nowotarskim po wielkim pożarze trwa rozbiórka pogorzelisk i szacowanie strat. Na miejscu cały czas jest wojewoda małopolski Łukasz Kmita. Na miejsce jedzie premier Mateusz Morawiecki.
W wyniku pożaru wsi 21 budynków mieszkalnych w większym lub mniejszym stopniu zostało uszkodzonych. 23 budynki gospodarcze zostały spalone doszczętnie lub częściowo. Dziewięć osób zostało rannych.
W Nowej Białej cały czas pracuje sztab kryzysowy. Spalone domy i zabudowania gospodarcze są pilnowane przez policję, a osoby postronne nie są wpuszczane w ich w pobliże. W centrum wsi obok kościoła i Centrum Kultury Słowackiej zostały ustawione trzy strażackie namioty. Ulica, na której szalał pożar, jest zamknięta i również pilnowana przez policję.
Dziś będą kontynuowane prace rozbiórkowe spalonych budynków. Gdzieniegdzie pojawiają się jeszcze zarzewia ognia, zwłaszcza w budynkach gospodarczych, gdzie w części składowane było siano.
Policja pod nadzorem prokuratury będzie prowadziło śledztwo w sprawie przyczyn pożaru.
Informacja o pożarze dotarła do straży pożarnej w sobotę o godzinie 18:20. Ogień szybko rozprzestrzeniał się, ponieważ zabudowa Nowej Białej jest zwarta i zgrupowana, a część budynków jest drewniana.
Najnowsze
KO odwraca się od "tonącego" Miszalskiego. Za to Kosiniak-Kamysz apeluje w jego imieniu do Krakowian
Uznański-Wiśniewski nie gryzie się w język. Mówi o "cenzurze" i stawia poważne zarzuty prezes POLSA
Zgorzelski: robienie sobie szydery z Trumpa może zaszkodzić naszym relacjom z USA
Zajączkowska-Hernik o referendum w Krakowie: PO odcina się od Miszalskiego, rzucili go na pożarcie [SONDA]