Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
08:15 Korea Południowa: Rekordowe ulewy na południu kraju; co najmniej jedna osoba zginęła
07:53 Ukraina: 4 osoby zginęły w rosyjskich atakach w obwodzie zaporoskim i sumskim
07:41 Polska: IMGW ostrzega przed silnym deszczem i burzami w dziesięciu województwach
07:40 Wielkopolskie: Po śmiertelnym wypadku w pow. pilskim zablokowana DK10
05:29 Hiszpania: W walce z pożarem lasów w Aragonii zginął żołnierz
05:01 W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,41 zł za litr, diesel - 7,37 zł za litr
03:17 USA: Ponad 200 tys. odbiorców zostało w niedzielę pozbawionych energii elektrycznej na Hawajach po przejściu huraganu Lala nad Oahu - największą wyspą tego amerykańskiego archipelagu
02:45 Brazylia: W wypadku autokaru turystycznego w brazylijskim stanie Rio de Janeiro, na południowym wschodzie kraju, zginęło w niedzielę co najmniej 10 osób
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!

Kraskowski aresztowany na podstawie poszlak. Sypie się wersja policji

Źródło: X-@JohnPolluk

Dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski został aresztowany na podstawie poszlak. Brak jest dowodów, które uzasadniałyby postawione mu zarzuty. Mecenas Łukasz Pawelski, obrońca Kraskowskiego poinformował na “X”, że złożył wniosek dotyczący ponad 20 czynności dowodowych, w tym zabezpieczenie monitoringu.

Co dokładnie sypie się w wersji policji i śledczych? “Nie zbadano kluczowych metadanych maila z pogróżkami, bo „był długi weekend”. Broń, którą miał posiadać, dostał kilka godzin wcześniej od poznanego w sieci „instruktora strzelectwa” po tym, jak został napadnięty przez nieznanego mężczyznę” - informuje wtorkowa  Rzeczpospolita. 

Przypomnijmy, że Leszek Kraskowski został zatrzymany przez policję 6 czerwca w co najmniej kontrowersyjnych okolicznościach. Wcześniej - według prokuratury - miał napisać do komendanta policji w Piasecznie maila z groźbą, że go zastrzeli.  Maila miał wysłać kilka godzin przed zatrzymaniem z adresu [email protected].

To dziwna sprawa - pisze Rzeczpospolita.

Kraskowski używa od lat maila – z nazwiskiem w adresie – ale w domenie „gmail.com”. Udaje nam się ustalić, że konto na proton.me założył na żądanie informatora, który na to konto miał mu przesłać tajne materiały. Kraskowski nigdy jednak z niego nie korzystał. To nie jedyny zadziwiający wątek w tej historii. 

W hondzie Kraskowskiego podczas przeszukania znaleziono pistolet gazowy produkcji włoskiej Bruni Modi i 54 sztuki amunicji. Biegły stwierdza, że jest on nielegalny – obecnie trzeba mieć na niego pozwolenie. Jeszcze kilka lat temu przepisy były inne i byłby on całkowicie legalny. Kraskowski – co jest zaskakujące – miał otrzymać tę broń od „instruktora strzelectwa spod Radomia” zaledwie kilka godzin wcześniej. Owego instruktora miał z kolei poznać w sieci, gdzie dwa tygodnie wcześniej na portalu X opisywał swoje kłopoty, w które wpadł w efekcie m.in. pracy dziennikarza śledczego - czytamy w artykule. 

To nie wszystkie wątpliwości. Kraskowski był śledzony przez policję w cywilu. Według jego obrońców przestraszył się i zaczął uciekać autem w kierunku komendy policji w Prażmowie. 

Czy ktoś, kto kilka godzin wcześniej wysłałby maila z groźbami zastrzelenia szefa miejscowej policji, pojechałby jakby nic się nie stało do sklepu, a widząc, że „ma ogon” skierowałby się prosto na komisariat? I to jeszcze z nielegalną bronią w samochodzie? To właśnie z powodu broni od domniemanego „instruktora”, Kraskowski został aresztowany na trzy miesiące – decyzję podjął Sąd Rejonowy w Piasecznie na wniosek miejscowej prokuratury - stawia pytania Rzeczpospolita. 

Dalej jest jeszcze gorzej. Prokuratura i sąd decydując o areszcie miały jedynie opinią biegłego dotyczącą broni. “Ale nie posiadały kluczowej i najważniejszej ekspertyzy – z zakresu informatyki śledczej, która wskazałaby, kiedy, z jakiego urządzenia i o jakim adresie IP wysłano maila z pogróżkami oraz czy mógł to zrobić Leszek Kraskowski. Metadane wiadomości zawierają aż kilkadziesiąt informacji. W dzisiejszych czasach, kiedy hakerzy włamują się na cudze konta, podszywają się pod inne osoby, brak takiej weryfikacji – a więc i dowodu, że groźby wysłał Kraskowski, jest zdumiewający. On sam twierdzi – to wiemy od mec. Łukasza Pawelskiego, jednego z jego obrońców – że nie tylko nie wysłał tego maila, ale od lat używał innego konta mailowego - pisze Rzeczpospolita.

Mecenas Łukasz Pawelski tak to skomentował w środę na platformie “X”: Zestawcie to Państwo z pierwszymi komunikatami Prokuratury na temat mojego klienta Leszka Kraskowskiego. Wczoraj złożyłem wniosek dotyczący ponad 20 czynności dowodowych w tym zabezpieczenie monitoringu. 

Chodzi o monitoring z galerii handlowej, w której tuż przed zatrzymaniem dziennikarz robił zakupy. Obrońcy Kraskowskiego wnoszą także o ujawnienie  treści rzekomego maila skierowanego do komendanta.

Dziennikarz wydał policji swój telefon komórkowy i podał do niego hasła. Udostępnił też swój sprzęt komputerowy.

Prokurator Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie z rozbrajającą szczerością przyznaje, że postępowanie jest poszlakowe oraz że dopiero teraz jest prowadzona weryfikacja, czy to rzeczywiście dziennikarz kierował groźby pod adresem komendanta. 

Kraskowski jest wyjątkowo niewygodnym dziennikarzem dla obecnej władzy. Jest autorem szeregu artykułów, dokumentujących jak były wyprowadzane pieniądze z Polnordu. Pisał obszernie jaką rolę odegrała w tym przekręcie kancelaria Romana Giertycha. To Kraskowski określił go  mianem „lorda Polnordu”.  Na “X” pisał: „Wiadomość dla @GiertychRoman: mam całą zawartość skrzynki e-mail członka zarządu Polnordu odpowiedzialnego za finanse. Palce lizać! Radzę już zemdleć. Słoneczna Italia zaprasza. :-)”.

Kraskowski brał też na cel choćby Mariana Banasia,  prezesa NIK i jego syna Jakuba. 

„To się dzieje naprawdę. Proszę Was wszystkich o pomoc. Nie dam się zastraszyć, bo nigdy się nie dałem nawet mafii pruszkowskiej, ale naprawdę boję się, że obudzę się jutro z nożem w brzuchu, a policja oświadczy: »Kraskowski chorował na depresję. Brak dowodów udziału osób trzecich. Popełnił samobójstwo«” - napisał Kraskowski na X 23 maja, po tym jak zaatakował go nieznany mężczyzna. 

 

Źródło: Republika/Rzeczpospolita

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X