Najbliższe dni przyniosą nam sporo słońca. Dopiero w niedzielę nastąpi załamanie
W czwartek oraz w piątek i sobotę będzie słonecznie i pogodnie. A jeśli popada, to tylko słabo i lokalnie.Pod koniec tygodnia zacznie do nas napływać coraz cieplejsze powietrze i dlatego niedziela może być punktem kulminacyjnym.
Czwartek upłynie pod znakiem pogodnej aury w całym kraju. Lokalnie możliwy jest słaby, przelotny deszcz. Temperatura maksymalna wyniesie 25 stopni Celsjusza w Warszawie.
Piątek w całym kraju będzie ciepło i bez opadów. Termometry pokażą maksymalnie 25 st. C w centrum kraju. Wiatr, słaby lub umiarkowany, powieje z południowego zachodu.
W sobotę zrobi się gorąco. Synoptycy prognozują, że na termometrach zobaczymy maksymalnie 29 st. C. Powieje słaby i umiarkowany południowy wiatr.
W niedzielę nastąpi pogorszenie pogody. Z zachodu będzie przemieszczać się nad Polską strefa opadów i burz. Temperatura maksymalna wyniesie 31 st. C na południu.
Najnowsze
Rumunia: F-16 zestrzelił kolejnego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną
Dramat! 36 proc. polskich przedsiębiorców uważa, że nie przetrwa kolejnej dekady
Młodzi katolicy z Afryki apelują do biskupów: "Jesteśmy teraźniejszością Kościoła"