Córka Bąkiewicza: „Jest źle, Tata w ciężkim stanie”
„Jest źle. Zabiera ich karetka. Jacek, Paweł i Tata w ciężkim stanie. Tata wymiotuje. Ma połamane żebra – taki alarmujący wpis zamieściła na platformie X Blanka Bąkiewicz, córka lidera Ruchu Obrony Granic. Jej ojciec przechodzi badania po brutalnym ataku niemieckich policjantów na polskich patriotów, do którego doszło we wtorek w Berlinie.
W późniejszym wpisie Blanka Bąkiewicz poinformowała, że jej ojciec prawdopodobnie ma wstrząs mózgu.
Krótko po zajściu z Robertem Bąkiewiczem rozmawiał dziennikarz Republiki Janusz Życzkowski. Szef ROG nie był w dobrym stanie fizycznym.
Słabo mi się robi, oni tam nas przyduszali, śmiali się. Zamknęli mnie Niemcy w takiej klatce bez tlenu, jeszcze jestem mocno pobity, więc metody – widać – mają wciąż te same – relacjonował Robert Bąkiewicz.
Dlaczego tak zachowali się Niemcy? Dlaczego nie pozwolili Polakom uhonorować naszych rodaków, którzy zostali zamordowani w czasie II wojny światowej – o to pytał nasz dziennikarz.
To są Niemcy cały czas. Nic się tutaj po prostu nie zmieniło. Ta brutalność ich interwencji no to tylko pokazuje w jakim poważaniu mają Polskę i Polaków – mówił Bąkiewicz i dodał, że kamień pogardy, który Niemcy postawili w Berlinie to nie jest przypadek.
Niemieckich funkcjonariuszy nazwał krótko: „bandyci”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X