Przejdź do treści
22:00 Co najmniej kilkadziesiąt szkół w woj. mazowieckim, podlaskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim będzie w poniedziałek zamkniętych z powodu silnych mrozów. Dane o odwołaniu zajęć cały czas spływają do służb wojewodów
20:40 Atak na dom małżeństwa związanego z Ruchem Obrony Granic, użyto koktajli Mołotowa - szczegóły na portalu tvrepublika.pl
19:39 Herning: Dania w finale mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych pokonała Niemcy 34:27
19:17 RCB: Przed nami najzimniejsza noc, odczuwalna temperatura sięgnie nawet minus 38 st. C. Z powodu wychłodzenia organizmu zmarło już 38 osób
17:50 Wrocław: Odwołano naczelnika wydziału do walki z korupcją KWP we Wrocławiu. To kolejna dymisja na stanowiskach kierowniczych w dolnośląskiej policji
16:12 Iran: Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że niedawne protesty to „zamach stanu”
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 3 lutego o godz. 10.00 na wiec poparcia dla Roberta Bąkiewicza przed Sądem Rejonowym w Zamościu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl

Kostiuchnówka – Legionowa rzeźnia

Źródło: Wikipedia/ Domena Publiczna

Jesienią 1915 roku wszystkie trzy brygady legionowe spotkały się na Wołyniu, tam przez kolejne miesiące toczył się najkrwawsze boje. Symbolem bohaterstwa tych, co rzucili „swój życia los na stos” były walki toczone pod Kostiuchnówką.

Grad kul… W powietrzu jakaś zawierucha…

Do pierwszych walk doszło na początku listopada. Polacy otrzymali rozkaz zdobycia wzgórza cegielnianego położonego na południe od Kostiuchnówki. Była to fatalna w skutkach decyzja, bo przewaga rosyjska była w tym miejscu ogromna. Bladym świtem 5 listopada 1915 roku dwie kompanie z 3 pp, oddział karabinów maszynowych i część I batalionu 2 pp ruszyły do natarcia. Siedemnastoletni wówczas legionista Władysław Broniewski w swoim pamiętniku pod datą 6 listopada pisał: Grad kul… W powietrzu jakaś zawierucha… granatów salwy lecą… syczą… wyją —po całym niebie ta muzyka głucha jęczy; tam krzyknął ktoś: „Jezus, Maryjo”… upadł… krew broczy… Ktoś rzęzi, umiera… Naprzód!… już dalej pędzi tyraliera.

W ataku zginęło ponad 60 żołnierzy, a ponad stu zostało rannych. Straty sięgały 50 procent. 10 listopada już przy wsparciu niemieckim i austriackim zostało zdobyte. Wzgórze zostało nazwane Polen Berg – Polska Góra, a gen. Karol Durski – Trzaska otrzymał od Niemców Żelazny Krzyż II kategorii, co wyraźnie nie spodobało się legionistom, rozgoryczonym bezsensownym rozkazem zdobywania wzgórza pod Kostiuchnówką. Legioniści gotowi byli oddawać życie w walce, ale nie podobało im się bezpodstawne często szafowanie austriackiego dowództwa życiem żołnierzy. Po słynnej, szaleńczej i krwawej szarży ułanów 2 szwadronu II Brygad Legionów 13 czerwca 1915 pod Rokitną komentowali to w następujący sposób: gdyby Austriacy kazali Belinie wykonać podobny czyn, to nie on, ale jego konie by się uśmiały.

Jesienią front na Wołyniu zamarł, żołnierze rozpoczęli przygotowania do przetrwania zimy. Zbudowano kwatery, a w Polskim Lasku na cmentarzu wojennym kaplicę. Rozpoczął się czas oczekiwania na letnią ofensywę, wypełniony pisaniem listów do rodziny, lekturami i uprawianiem sportu, między innymi piłki nożnej.

Trumny wylatywały w powietrze, a w powietrzu unosił się potworny „zaduch ciał”

4 czerwca 1916 roku ruszyła potężna ofensywa rosyjska gen Brusiłowa. Dokładnie miesiąc później rozpoczęły się kolejne krwawe walki pod Kostiuchnówką. Jeden z oficerów zanotował, że w ciągu godziny na jego odcinku wybuchły 762 granaty i 282 szrapnele. Późniejszy gen. Marian Kukiel wspominał, że przez cały dzień spadło 2 – 3 tysiące pocisków, a jeden z nich trafił w cmentarz wojskowy. Trumny wylatywały w powietrze, a w powietrzu unosił się potworny „zaduch ciał”. Legioniści walczyli dzielnie, dokonując cudów bohaterstwa. Niestety trup słał się gęsto. Zginął organizujący na swoim odcinku kontrnatarcie kpt. Stanisław Sław Zwierzyński, a z liczącego 500 żołnierzy jego bataliony pozostało 160. Na swoim odcinku szalał niespełna dwudziestoletni por. Leopold Lis Kula (zginie 7 marca 1919 roku pod Torczynem). Walki trwały do 7 lipca, kiedy to po dwudniowym odwrocie legioniści dotarli do przeprawy na Stochodzie. Bitwa pod Kostiuchnówką była najkrwawszym bojem legionowym. Straty polskie wyniosły około dwóch tysięcy zabitych, rannych i zaginionych. W ciągu niespełna trzech lat istnienia Legionów zginęło i dostało się do niewoli ponad 4,5 tysiąca żołnierzy.

Polak to dobry żołnierz […] Trzeba zrobić Wielkie Księstwo Polskie"

Walki pod Kostiuchnówką miały też swój wymiar polityczny, który kilka miesięcy później zaowocował słynnym aktem 5 listopada, w którym cesarze Niemiec i Austro – Węgier po raz pierwszy wspomnieli o możliwości powstania samodzielnego państwa polskiego pisząc: Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniem powodowani, by ziemie polskie, przez waleczne ich wojska ciężkimi ofiarami panowaniu rosyjskiemu wydarte, do szczęśliwej wywieść przyszłości, Jego Cesarska i Królewska Mość, Cesarz Austrii i Apostolski Król Węgier, oraz Jego Cesarska Mość, Cesarz Niemiecki, ułożyli się, by z ziem tych utworzyć państwo samodzielne z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem. Dokładniejsze oznaczenie granic zastrzega się.

Tuż po bitwie pod Kostiuchnówką szef niemieckiego sztabu gen. Ludendorff pisał do Berlina: Polak to dobry żołnierz […] Trzeba zrobić Wielkie Księstwo Polskie z Warszawą i Lublinem, a następnie armię polską pod niemieckim dowództwem.

Jak widać Niemcom chodziło raczej o dzielne „mięso armatnie” niż koncesje polityczne na rzecz Polaków, ale aktem 5 listopada państwa centralne rozpoczęły swoistą licytację, co dla sprawy polskiej miało kolosalne znaczenie, a dwa lata później przyniosło nam niepodległość.

Pamięć

Wolna Polska nie zapomniała o swoich bohaterach. W latach dwudziestych zaczęto budować i porządkować wojenne nekropolie. Na Wołyniu powstawały między innymi cmentarze w Wołczecku, Koszyszczach, Maniewiczach, Kowlu i pod Kostiuchnówką tak zwanym Polskim Lasku. Dokonywano ekshumacji, stawiano kapliczki i pamiątkowe obeliski. Już po śmierci Piłsudskiego Naczelny Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego postanowił w miejscach gdzie w czasie wojny przebywał Marszałek ustawiać tablice i kamienie pamiątkowe. Pod Kostiuchnówką ustawiano specjalne słupy pamięci, wykonane z bazaltu pochodzącego z Janowej Doliny. W miejscu największej legionowej bitwy odbywały się też uroczyste obchody rocznicowe. W 1928 roku odsłonięto pomnik poległym pod polską Górą. Obchodom dziesiątej rocznicy odzyskania niepodległości towarzyszył specjalny marsz na trasie Kowel – Kostiuchnówka. Wtedy też postanowiono pod Polską Górą usypać Kopiec Chwały Legionów. Prace ruszyły dopiero w 1933 roku. Kopiec miał mieć 25 metrów wysokości, do wybuchu wojny, która przerwała pracę, usypano 14 metrów. Na dwudziestą rocznicę bitwy przybyło ponad 15 tysięcy ludzi. Specjalnie na rocznicę zrekonstruowano okopy na Reducie Piłsudskiego. Centralnym punktem obchodów było otworzenie w Kostiuchnówce szkoły imienia Legionów, która powstała ze składek społecznych. W szkole istniało też schronisko turystyczne , ułatwiające korzystanie ze specjalnie stworzonej trasy historycznej szlakiem walk legionowych.

Po II Wojnie Światowej cmentarze legionowe, jak i cały Wołyń znalazły się w Związku Sowieckim. Nastąpiła degradacja, niszczenie i rozkradanie legionowych cmentarzy i miejsc pamięci. Dewastacje i profanacje trwały przez cały okres trwania ZSRS. W latach 70. W Maniewiczach na miejscu cmentarza po prostu postawiono bloki mieszkalne! Dopiero pod koniec lat 90. Dzięki zapałowi polskich harcerzy rozpoczęły się prace restauratorskie. Podczas kolejnych obozów młodzi harcerze odnawiali cmentarze, podnosili słupy pamięci i przewracali pamięć bohaterów.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

 

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Usunięto obraz.

Źródło: Telewizja Republika

Wiadomości

automat do skupu złota w Chinach

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Nowa szefowa Polski 2050 chce spotkać się z koalicjantami

Szaleństwo nasila się. Hiszpańska europoseł chce „podmiany populacji”

Pożyczka w ramach programu SAFE. Tarczyński: Unia na nas dobrze zarabia

W Polkowicach doszczętnie spłonął dyskont [FILMY I ZDJĘCIA OD WIDZA]

Daniel Martyniuk reaguje po wywiadzie żony. Opublikował zaskakujące nagranie

Rekordowe mrozy. Caritas Polska apeluje o pomoc bezdomnym szczególnie teraz

Prof. Kucharczyk: Niemcy chronią swoich agentów nawet tych sprzed... 300 lat

Niepokojący wpis Bąkiewicza. Koktajle Mołotowa w kierunku domu działaczy ROG

Lubnauer broni dzisiaj honoru żołnierzy, ale internet nie zapomina...

Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 znowu otwarte

Najnowsze

automat do skupu złota w Chinach

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Nowa szefowa Polski 2050 chce spotkać się z koalicjantami

Szaleństwo nasila się. Hiszpańska europoseł chce „podmiany populacji”

Pożyczka w ramach programu SAFE. Tarczyński: Unia na nas dobrze zarabia

list matki do Putina

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

kadr z filmu„To był zwykły przypadek”

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?