Gorąco w Izraelu. Rząd podjął decyzję. „Konflikt będzie długi i trudny"

Anna Zyzek 05-08-2022, 21:30
Artykuł
https://www.flickr.com/people/[email protected] / CCA-SA 3.0 / https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Flickr_-_Israel_Defense_Forces_-_Fog_Over_Desert.jpg

Palestyński Islamski Dżihad ogłosił w piątek wieczorem, że wystrzelił ponad 100 rakiet w kierunku izraelskich miast, włącznie z Tel Awiwem. Grupa ostrzegła, że jest to "dopiero początek". W związku z ostrzałem artyleryjskim i operacjami sił specjalnych Izraela, którym celem jest właśnie islamistyczna organizacja, minister obrony Benny Ganc zatwierdził ewentualną mobilizację 25 tys. rezerwistów sił zbrojnych Izraela (IDF).

Jak informuje palestyński resort zdrowia w Gazie - w atakach zginęło dziewięć osób, a 55 zostało rannych. Wśród ofiar jest jeden z przywódców islamistycznej organizacji Palestyński Islamski Dżihad Taisir al-Dżabari.

Siły zbrojne Izraela rozpoczęły operację "Wstający świt" jako uderzenie uprzedzające, by nie dopuścić do ataków rakietowych Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, który od wtorku zapowiadał odwet za aresztowanie jego przywódcy w Strefie Gazy, Bassama Saadiego.

Kilka palestyńskich grup terrorystycznych wydało wspólny komunikat, w którym oznajmiono, że Izrael ponosi "pełną odpowiedzialność" za ataki w Strefie Gazy, które "nie pozostaną nieukarane" - relacjonuje portal Times of Israel.

Mediacji między stronami konfliktu podjął się Egipt - podała tamtejsza telewizja państwowa Extra News, powołując się na oficjalne źródła.

Times of Israel poinformował, że Izrael kanałami dyplomatycznymi przekazał Egiptowi i ONZ informację, że celem jego ataków jest wyłącznie Palestyński Islamski Dżihad, a nie Hamas, co - jak ocenił portal - jest zapewne próbą ograniczenia skali konfliktu.

Decyzja zapadła

Minister spraw wewnętrznych Izraela Ajelet Szaked powiedziała, że rząd podjął decyzję, iż kraj nie będzie "zakładnikiem grupy terrorystycznej z Gazy". Dodała jednak, że rozpoczynający się konflikt może być "długi i trudny".

W przygranicznym pasie w Izraelu o szerokości 80 km wprowadzono "stan sytuacji nadzwyczajnej", zamknięto szkoły i de facto objęto mieszkańców lockdownem, nakazano im też przebywać w pobliżu schronów.

Portal Ynet podał, cytując anonimowe źródło w siłach bezpieczeństwa, że rząd nie zdołał przekonać Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu do zrezygnowania z ataku na Izrael i dlatego podjęto decyzję o wszczęciu operacji przeciw temu ugrupowaniu.

Źródło: PAP

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy