Sześciu z dziewięciu szefów VW: koncernowi grozi zagłada
Kryzys w Volkswagenie dotarł na sam szczyt. Aż sześciu z dziewięciu członków najwyższego kierownictwa niemieckiego koncernu uważa, że obecna sytuacja zagraża samemu istnieniu grupy. Zdaniem dyrektorów Volkswagen pilnie potrzebuje całkowitej redefinicji modelu biznesowego.
Kryzys w Volkswagenie osiągnął poziom najwyższego kierownictwa. Według informacji Manager Magazin, w anonimowej ankiecie przeprowadzonej pod koniec 2025 roku sześciu z dziewięciu członków zarządu i rady nadzorczej stwierdziło, że obecna sytuacja grupy zagrożona jest samym istnieniem firmy („ryzyko wyginięcia”). Pozostałych trzech oceniło stan koncernu jako „napięty”. Nikt nie uznał sytuacji za stabilną.
Wszyscy ankietowani są zgodni co do jednego: Volkswagen wymaga całkowitej, głębokiej redefinicji modelu biznesowego. Obecna struktura nie odpowiada już wyzwaniom rynku.
Największe obawy dotyczą strategii w Chinach i Stanach Zjednoczonych – dwóch kluczowych rynkach dla przyszłości koncernu. Volkswagen traci pozycję w Chinach na rzecz rodzimych producentów pojazdów elektrycznych, a w USA ma problemy z umocnieniem swojej obecności. Do tego dochodzą wysokie koszty produkcji, chroniczne problemy z oprogramowaniem oraz rosnąca presja regulacyjna Brukseli związana z przymusową elektryfikacją.
Ankieta ujawniła także poważne podziały wewnątrz koncernu. Zarówno w zarządzie, jak i w radzie nadzorczej dominuje poczucie braku pełnej spójności i jedności.
Oliver Blume, prezes grupy, ma przedstawić 9 lipca radzie nadzorczej szeroki plan transformacji. Dokument ma określić, o ile Volkswagen może obniżyć koszty, nie tracąc jednocześnie zdolności do innowacji i konkurencyjności. Wewnątrz firmy trwa spór o skalę cięć, szczególnie w odniesieniu do przyszłości Cariad – problematycznej spółki córki zajmującej się oprogramowaniem, która od lat zmaga się z opóźnieniami i przekroczeniami budżetu.
Dlaczego Cariad jest „problematyczna”?
Od samego początku Cariad borykała się z poważnymi trudnościami:
- Ogromne opóźnienia w projektach (nawet kilkanaście miesięcy, a w niektórych przypadkach kilka lat).
- Przekroczenia budżetu liczone w miliardach euro.
- Problemy z jakością oprogramowania, które opóźniły premiery ważnych modeli (np. elektrycznego Porsche Macan, Audi Q6 e-tron i inne).
- Wewnętrzny chaos organizacyjny, konflikty z markami grupy i brak spójnej strategii.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X